Włókniarz wygrał w Bolesławcu

Pierwsza połowa stała na słabym poziomie. Obu zespołom brakowało dokładności co przekładało się na nikły procent składnych akcji. Więcej działo się po zmianie stron. Przede wszystkim padły gole. W 53. min bolesławian na prowadzenie wyprowadził Graczyk. W 60. min był już remis, a na listę strzelców wpisał się Juźwik, który przymierzył do siatki z 20m. Goście poszli za ciosem i 2 minuty później wynik odwrócił Przybyło. - W naszej grze było zbyt mało wewnętrznego spokoju i zdecydowania. Często zamiast strzelać bezskutecznie szukaliśmy jeszcze lepszego rozwiązania. Staram się skupiać jednak na pozytywach. Po dłuższym czasie poczuliśmy smak wygranej i w dobrych nastrojach będziemy mogli przygotowywać się do kolejnego spotkania - ocenił Jarosław Wichowski, trener Włókniarza.

BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - WŁÓKNIARZ MIRSK 1:2 (0:0)

Bramki: 1:0 Graczyk (53), 1:1 Juźwik (60), 1:2 Przybyło (62).
Żółta kartka: P. Niemienionek.
Sędziował: Przemysław Bartoś (Wałbrzych).
Widzów: 50.

BKS BOBRZANIE: Kargul - Furmanek, Zapiór, Dzięgleski, Janicki, Sroka, Kliwak, Brożyna, Wojciechowski, Piekarz (69' Ohagwu), Graczyk.
WŁÓKNIARZ: Matuszak - Kowalski, Ł. Niemienionek, A. Dołęga (46 W. Jasiński), P. Juźwik, P. Niemienionek, Dasiak, Becker (46 Przybyło), J. Jasiński, Wichowski (80 Sz. Morzecki), D. Grygiel (82 Badura).

GB