Karkonosze sięgnęły w Lubsku po komplet

Wzorowo swoje obowiązki wypełnili w Lubsku piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra, gdzie zasłużenie pokonali miejscową ekipę Budowlanych 2-0.
Wynik spotkania już w 8-ej minucie otworzył Maciej Firlej, który celną główką wykończył dośrodkowanie z boku pola karnego Łukasza Kusiaka. W pierwszej połowie prowadzenie biało - niebieskich mógł podwyższyć Michał Szramowiat, ale zawodnik Karkonoszy zmęczony 30-metrowym rajdem za lekko uderzył piłkę i bramkarz Budowlanych zapisał na swoje konto udaną interwencję.
Po zmianie stron obudzili się gospodarze. Piłkarze z Lubska lekko przycisnęli gości, ale efektem ich dominacji było kilka uderzeń z dystansu. Groźniej było po przeciwnej stronie. Duże ożywienie w szeregi jeleniogórzan wniósł Łukasz Kowalski. Napastnik KSK w sytuacji sam na sam ograł bramkarza rywali, jednak sytuację uratował gospodarzom jeden z obrońców, wślizgiem wybijając zmierzającą do sieci piłkę. W 77-ej minucie popularny Kowal dokładnie podał do Maćka Firleja i po jego uderzeniu z 12 metrów, golkiper z Lubska skapitulował po raz drugi. W samej końcówce o trzecią bramkę dla Karków mógł pokusić się Robert Lekszycki, jednak gospodarze wyszli z tej opresji obronną ręką.
- Wygraliśmy absolutnie zasłużenie. Powinniśmy strzelić więcej bramek niż dwie. Budowlani nie mieli pomysłu na naszą defensywę, ich gra kończyła się 10 metrów przed naszym polem karnym - krótko posumował zawody Tomasz Palimąka, piłkarz Karkonoszy.

BUDOWLANI LUBSKO - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 0-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Maciej Firlej 8', 0-2 Maciej Firlej 77'.
Żółte kartki:? oraz Wawrzyniak, Wersocki, Sareło, Mateusz Firlej, Maciej Firlej.
Sędziował: Kacper Hołojda.
Widzów: 250.

BUDOWLANI:
KSK: Dubiel - Palimąka, Kuźniewski, Wawrzyniak, Mateusz Firlej, Kraśnicki (85' Lekszycki), Sareło, Wersocki, Szramowiat, Maciej Firlej (90' Górski), Kusiak (60' Kowalski).

Piotr Kuban