Orliki za twarde dla... Twardego

Spotkanie w Świętoszowie mogło się podobać. Mecz był twardy, nie brakowało walki, a także składnych akcji. W pojedynek lepiej weszli zawodnicy trenera Marcina Dąbrowskiego, którzy wyszli na prowadzenie już w 2. min. Wówczas w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Kowalski i było 0:1. Kluczowa dla losów meczu sytuacja miała miejsce w 55. min. Wówczas wychodzącego na czystą pozycję Chruścickiego nieprzepisowo powstrzymał Nowak. Sprawcę przewinienia panujący nad boiskowymi wydarzeniami Andrzej Urban odesłał do szatni. Nim opisana sytuacja miała miejsce do wyrównania doprowadził D. Łojko. Po stracie piłkarza ambitni goście instynktownie cofnęli się do defensywy i liczyli na kontry. Twardy przejął inicjatywę i zaczął regularnie stwarzać zagrożenie pod bramką Rala. Ten jednak spisywał się bez zarzutów. Gospodarze często próbowali grać prostymi środkami z pominięciem drugiej linii. W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał Sebastian Tylutki. Nim grający trener gospodarzy dopadł do piłki ofiarnie zdołał ją opanować bramkarz zespołu z Węglińca. Dodajmy, że dwie okazje stworzyli sobie również goście. Naskrętowi zabrakło jednak precyzji.

TWARDY - ORLIKI 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Kowalski (2), 1:1 D. Łojko (51).
Czerwona kartka: Nowak (Orliki, 55 - akcja ratunkowa).
Żółte kartki: Stoń, Chruścicki, J. Szkarapat oraz Kleszczyński, K. Kurianowicz, Hałdaś, J. Naskręt.
Sędziował: Andrzej Urban.
Widzów: 150.

TWARDY: Kowalczyk - Flak, Iwaniak, J. Szkarapat, Chruścicki, D. Szkarapat, Sareło, Przysucha (36 Stoń), Tylutki, M. Łojko, D. Łojko.
ORLIKI: Ral - Pietrzak, Nowak, Zaręba, Zasowski, Kleszczyński (60 Graczyk), J. Naskręt, Kowalski, R. Kurianowicz (55 K. Kurianowicz), Hałdaś, Gołyźniak.

GB