Piękne gole i wygrana Piasta w Zgorzelcu
W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Piłkarze Nysy byli aktywniejsi i bardziej zależało im na zdobyciu gola. - Trudno to wytłumaczyć. Motywowaliśmy się przed spotkaniem, które było dla nas bardzo ważne. Tymczasem jakbyśmy przeszli obok pierwszej połowy. Porozmawialiśmy w przerwie i po zmianie stron nasza gra wyglądała już dużo lepiej. Odpaliliśmy na całego - powiedział Grzegorz Roman, piłkarz Piasta. O losach spotkania zdecydował początek drugiej połowy. Najpierw z podania głową Ziółkowskiego skorzystał Roman, który piłkę do siatki posłał efektownym półwolejem. Po chwili po akcji Ziółkowskiego zespół z Wykrot wygrywał już 2:0. Wynik ustalił najlepszy na boisku Roman, który z dystansu kropnął w okienko twierdzy Franaszczuka. Gol stadiony świata. Ostatni kwadrans gospodarze musieli radzić sobie w osłabieniu, bowiem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Kościuk. - Szkoda błędów, które przytrafiły nam się na początku drugiej połowy. Piast bezlitośnie je wykorzystał, a później mimo naszych starań kontrolował sytuację - przyznał Stanisław Wojtczak, kierownik Nysy.
NYSA - WYKROTY 0:3 (0:0)
Bramki: 0:1 Roman (47), 0:2 Ziółkowski (50), 0:3 Roman (70).
Czerwona kartka: Kościuk (Nysa, 75 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Kościuk, Wójcik oraz Roman.
Sędziował: Piotr Tośko.
Widzów: 150.
NYSA: Franaszczuk - G. Monik, Łuszczyk, Borowy, Aftyka, Kościuk, Komarzyniec (55 Piechno), Bystryk (68 Myczkowski), Wójcik, Jaworski, Czajkowski (65 Janicki).
WYKROTY: Purta - Andruchów, Pacan, Gola (85 Jagodziński), Urbaniak, Drozd, Kret, Roman (90 Silva), Turko, Ziółkowski (65 Paruch), Kurek (78 Mielnik).
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży