KPR przegrał po walce

Nie udało się KPR-owi Jelenia Góra przerwać serii porażek w sezonie 2015/2016. Żółto - niebieskie przegrały po raz czwarty z rzędu, ale w meczu z AZS-em Gdańsk pokazały, że są w stanie nawiązać walkę z teoretycznie silniejszym przeciwnikiem.
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Nasze dziewczyny miały w niej naprawdę dobre okresy gry i potrafiły prowadzić nawet trzema golami (5-2, 6-3). Ostatecznie tę część spotkania wygrały jedną bramką gdańszczanki.
Po zmianie stron zespół trenera Jerzego Cieplińskiego szybko odskoczył na cztery gole, w czym duża zasługa doświadczonej Karoliny Siódmiak, która znakomicie wywiązywała się na parkiecie z roli liderki swojej ekipy. W 53-ej minucie AZS prowadził 29-23 i było jasne, że odwrócić losy pojedynku będzie jeleniogórzankom bardzo trudno. Mimo to podopieczne trener Alicji Łukasik nie poddały się i po efektownych bramkach Justyny Fijałkowskiej, Ani Mączki oraz Ewy Nowickiej, na dwie minuty przed końcem doprowadziły do stanu 28-30. Nerwy w swoim zespole uspokoiła bramką Katarzyna Pasternak, KPR zdążył odpowiedzieć już tylko jednym trafieniem.
W szeregach ekipy przyjezdnej pojawiła się oczywiście Marta Dąbrowska. Była już szczypiornistka KPR-u, zaznaczyła swoją obecność na boisku jednym golem.

KPR JELENIA GÓRA - AZS GDAŃSK 29-31 (13-14)

KPR: Pękalska, Hoffman, Demiańczuk, Janik - Nowicka - 3, Bielecka, Grobelska, A. Mączka - 6, A. Tomczyk - 2, Uzar - 1, Jasińska - 1, Kanicka, Oreszczuk - 3, Fijałkowska - 9, Bilenia - 2, Michalak - 2.
AZS: Sielska, Dobrowolska - Pasternak - 4, Mazurek, Stachowska - 4, Dąbrowska - 1, Strzałkowska - 5, Siódmiak - 8, Osadcha, Neitsch, Lipska - 1, Ciura, Klonowska, Karwecka - 1, Skonieczna - 7, M. Tomczyk.

Piotr Kuban
Foto: ZRT