Wielki powrót Czarnych w meczu z Pogonią

Niemałe emocje przeżyli w niedzielę kibice Czarnych Przedwojów, bowiem ich zespół po 40 minutach meczu, przegrywał na własnym boisku z Pogonią Wleń 0-3. Mimo to gospodarze potrafili się podnieść, doprowadzili do remisu i zadali ostateczny cios, który dał im trzy punkty.
Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Pilny. Kolejne bramki dołożyli Amarowicz oraz Macur i ku osłupieniu miejscowych fanów było 0-3. Gospodarze pozbierali się i w końcówce pierwszej połowie zdołali zmniejszyć straty po akcji Dolińskiego.
Przerwa podziałała na Czarnych zbawiennie, bo od pierwszego gwizdka sędziego Zbigniewa Mateuszowa z werwą zabrali się do pracy. Ich wysiłki zostały nagrodzone w 60-ej minucie, gdy Gądek zdobył bramkę kontaktową. Kwadrans później ten sam zawodnik doprowadził do remisu. W końcówce błysnął Kawerski. Rezerwowy gracz gospodarzy pokonał Gunthera i utonął w objęciach szczęśliwych kolegów z drużyny.

CZARNI: M. Stepko - Wasilewski, Migacz (78' Gucwa), Pietrzykowski, Nieradko, Kisiel, Kwaśniewski (78' S. Stepko), Sondej, Micyk, Doliński (62' Kawerski), Gądek.
POGOŃ: Gunther - Bielat, Kunik, Kodzis, Wojtas, Gozdek, Tomczak, Marczyszyn (71' Kozłowski), Amarowicz, Pilny, Macur.

Piotr Kuban
Foto: JPB