Kwarc nie zgasił Płomyka

Z dobrej strony pokazali się w Pisarzowicach piłkarze Płomyka Borówno. Zespół gości do przerwy przegrywał z Kwarcem 0-2, mimo to podniósł się z kolan i zdołał wywalczyć jeden punkt.
Wynik meczu otworzył w 25-ej minucie Tomasz Łepski. Z drugiej strony groźnie główkował Chwaliński, ale piłka po jego uderzeniu trafiła tylko w poprzeczkę. Jeszcze przy stanie 0-0 nieznacznie pomylił się Idzik. Cztery minuty przed przerwą Chyliński we własnym polu karnym faulował Łepskiego. Przynajmniej tak zinterpretował to sędzia, bo goście mieli zupełnie odmienne zdanie. Nie przeszkodziło to Kamilowi Dudzie zamienić jedenastki na gola.
Po zmianie stron gospodarze mogli dobić rywali, ale K. Duda i Czarnecki nie wykorzystali swoich okazji. W 60-ej minucie Płomyk zdobył kontaktową bramkę po celnym strzale Tura z rzutu wolnego. Kwadrans przed końcem był remis, tym razem na listę strzelców wpisał się Lewandowski. W końcówce przyjezdni mogli zgarnąć nawet całą pulę, ale pomylił się Starczewski.

KWARC: Migacz - Siwiński, Zbożeń, Łukasik, Stelmach, Glinkiewicz (60' Dąbrowski), Łepski, P. Duda, Potoniec, Czernecki, K. Duda.
PŁOMYK: Kaczor - Gór, Krzystek, Chyliński (46' Skomorokiewicz), Idzik, Rudzki, Sowa, Chwaliński, Lewandowski, Tur, Starczewski.

Piotr Kuban
Foto: JPB