Strzelanina w Osiecznicy

Oba zespoły postawiły na ofensywę. Już do przerwy kibice oglądnęli 5 bramek. Więcej powodów do zadowolenia mieli przyjezdni, którzy prowadzili już 2:0 po trafieniach Smurzyńskiego i Pieśkiewicza. Po zmianie stron Leśnik zdołał doprowadzić do remisu 3:3, ale drużyna trenera Łukasza Kopki ponownie zdołała wypracować sobie dwubramkowe prowadzenie. W końcówce gospodarzy było jedynie stać na zmniejszenie rozmiarów porażki.

LEŚNIK OSIECZNICA - WŁÓKNIARZ LEŚNA 4:5 (2:3)

Bramki: 0:1 Smurzyński (3), 0:2 Pieśkiewicz (8), 1:2 Szajwaj (10), 2:2 Jaśkiewicz (17), 2:3 Pieśkiewicz (30), 3:3 Szajwaj (51), 3:4 M. Burzyński (53), 3:5 Góraj (60), 4:5 Jaśkiewicz (84).
Żółte kartki: Szajwaj, H. Wojdygo, Mucha oraz Panek.
Sędziował: Paweł Kozina.
Widzów: 100.

LEŚNIK: Kaczmarek - Makosiej, Mucha, Jaśkiewicz, Szajwaj, Chmielowski, Górski, Broszko (75 Kowalski), Puzio, Szpyrka, H. Wojdygo.
LEŚNA: Majewski - P. Burzyński, Rybus, Teske, Wichuła, Kozina, M. Burzyński (72 Kalka), Panek, Smurzyński (78 B. Farganus), Góraj, Pieśkiewicz.

(GB)