Woskar bezlitosny dla beniaminka

Kolejną strzelaninę zafundowali swoim rywalom piłkarze Woskara Szklarska Poręba. Tym razem ekipa trenera Marka Siatraka pokonała na wyjeździe Lesk Sędzisław 5-1, demolując przeciwnika pięcioma bramkami już do przerwy.
Jako pierwszy Sanojcę pokonał Daniel Kotarba w 23-ej minucie. Dwie minuty później prowadzenie gości podwyższył Marcin Bednarczyk. W 32-ej minucie było już po meczu, bo skutecznym mocnym strzałem popisał się Piotr Polak. Kolejne bramki dla Woskara padły po akcjach Kotarby i Polaka.
Po zmianie stron lider tabeli grupy I A-klasy spoczął na laurach, a ambitni gospodarzy próbowali podjąć walkę. Umiejętności starczyło tylko na gola honorowego. Jego autorem był Kielar.

LESK: Sanojca - Górecki, Sporek, Bartków, Otocki, Kaczmarczyk, Kościelniak, Gromala, Wilk, Niepsuj, Kielar. Rezerwowi: Tarnowski, Samulewski, Dulak, Michałczak.
WOSKAR: Malec - Ziomek, Jahn, Przerywacz, Pędzich, Kotarba, Bednarczyk, Maksymiec, Polak, Klimek, Durlak. Rezerwowi: Łozowski, Kieryluk, Padoł.

Piotr Kuban
Foto: JPB