GKS wysoko ograł Włókniarza

Goście mieli problemy z dotarciem do Kobierzyc. Dlatego spotkanie rozpoczęło się z ponad półgodzinnym opóźnieniem. - Dominowaliśmy od początku do końca. Rywale skupiali się na murowaniu dostępu do własnej bramki oraz czekaniu na okazje do kontr - ocenił Marcin Krzykowski, trener STK GKS. Goście przy stanie 0:0 mieli dwie dobre szanse na zdobycie gola, ale zabrakło im szczęścia. Skuteczniejsi byli piłkarze z Kobierzyc, którzy wyszli na prowadzenie w 38. min. Wówczas na listę strzelców wpisał się Jamrozowicz. Po zmianie stron klasę pokazał Bartków, który skompletował hat-trick. Gola zdobył też Szefner. W końcówce honorowe trafienie dla gości zanotował Dasiak.

STK GKS KOBIERZYCE - WŁÓKNIARZ MIRSK 5:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Jamrozowicz (38), 2:0 Bartków (49), 3:0 Bartków (65), 4:0 Szefner (67), 5:0 Bartków (80), 5:1 Dasiak (90).
Żółte karki: Kaczmarek, Żak.
Sędziował: Robert Grabowski (Wałbrzych).
Widzów: 150.

STK GKS: Robakowski - Kaczmarek, Dudziak, Wołczek, Fitas (65 Dumański), Żak, Szefner (80 Sokołowski), Zgoda (60 Rybiński), Jamrozowicz (75 Błachut), Żbik, Bartków.
WŁÓKNIARZ: Matuszak - Kowalski, Ł. Niemienionek, P. Grygiel, Dołęga, W. Jasiński (15 P. Niemienionek), A. Badura (60 Przybyło), Dasiak, Jóźwik, D. Grygiel (90 Pogodziński), Wichowski (70 Kozołubski).

(GB)