Górnik grał do końca...

Nie udała się III-ligowa inauguracja Karkonoszom Jelenia Góra. Nasz zespół przegrał w Wałbrzychu z miejscowym Górnikiem 0-2. Wygrana gospodarzy była jak najbardziej zasłużona, jednak jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż jeleniogórzanie tracili bramki w doliczonym czasie gry, trudno się oprzeć wrażeniu, że na fuksie Karkonosze mogły przywieźć do Jeleniej Góry punkt.
Do przerwy z boiska wiało nudą. Niby to gospodarze posiadali przewagę, jednak nie potrafili wypracować sobie dogodnych pozycji strzeleckich. Kilka uderzeń minęło bramkę gości, nie powodując bynajmniej palpitacji serca w sektorze jeleniogórskich fanów. Raz z kłopotami piłkę wybijał Oskar Wieliczko. W końcówce groźnie zapowiadającą się kontrę wałbrzyszan powstrzymał Łukasz Kowalski. Nasz zawodnik obejrzał żółtą kartkę za faul na Marcinie Morawskim i jak się okazało kara poszła na marne, bo po chwili Górnik objął prowadzenie. W doliczonym czasie gry do I połowy piłkę w pole karne KSK dośrodkował Mateusz Sawicki, a czekający na nią Damian Migalski dostawił nogę i piłka po koźle znalazła się w sieci.
Po zmianie stron akcje miejscowych nabrały rozmachu i kilka razy Karkonosze mogły mówić o sporym szczęściu, gdyż rywale nie potrafili trafić w bramkę w najprostszych sytuacjach. Z naszej strony o bramkę mógł pokusić się Kowalski, niestety centymetrów zabrakło mu, by wepchnąć futbolówkę za linię bramkową po podaniu Łukasza Kusiaka.
W końcówce podopieczni trenera Artura Milewskiego postawili wszystko na jedną kartę. Kilka stałych fragmentów gry nie przyniosło nam powodzenia, zdecydowanie groźniejsze były kontry ekipy trenera Roberta Bubnowicza. W doliczonym czasie gry Górnik przypieczętował swój triumf drugim golem. Piłkę rozegrali rezerwowi tego dnia Damian Uszczyk i Mateusz Sobiesierski. Uderzeniem w długi róg pokonał Wieliczkę ten ostatni.

GÓRNIK WAŁBRZYCH - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Migalski 45'+1', 2-0 Sobiesierski 90'+1'.
Żółte kartki: Kowalski, Wersocki, Kraśnicki.
Sędziowali: Robert Parysek jako główny oraz Tomasz Nalepa i Grzegorz Skrzyński.
Widzów: 1000.

KSG: Jarosiński - Krzymiński, D. Michalak, G. Michalak (10' Rytko), Migalski (75' Sobiesierski), Morawski, Orłowski, Oświęcimka, Radziemski (68' Uszczyk), Sawicki, Tyktor.
KSK: Wieliczko - Mateusz Firlej, Wawrzyniak, Hamowski (83' Poszelężny), Kuźniewski, Maciej Firlej, Bochnia, Wersocki, Kusiak (75' Statkowski), Kowalski (65' Lekszycki), Kraśnicki.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban