Przegrana Karkonoszy z Orkanem

Porażki 1-2 z IV-ligowym Orkanem Szczedrzykowice doznali piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Do przerwy lepiej na murawie stadionu przy Lubańskiej prezentowali się jeleniogórzanie, jednak to goście otworzyli wynik meczu. Już w 5-ej minucie Paweł Wyżga pokonał z rzutu wolnego Kamila Wieliczkę. Młody bramkarz ustawił tylko 3-osobowy mur i dał się zaskoczyć strzałem w krótki róg. Chwilę później powinno być 1-1, jednak Maciej Górski nie potrafił z bliska pokonać Grzegorza Sinanisa. Dwie dobre okazje zmarnował też Maciej Firlej. W końcu do remisu doprowadził Kazimierz Hamowski, który skutecznie zamknął dośrodkowanie Łukasza Kowalskiego. Sęk w tym, że gol ten nie powinien zostać uznany, gdyż Kaziu ewidentnie znajdował się na pozycji spalonej.
Końcówka pierwszej połowy to sytuacje dla obu stron. Dwa razy próbkę niezłych umiejętności dał Wieliczko, broniąc uderzenia z dystansu graczy Orkana.
Po zmianie stron inicjatywę przejęli goście. Blisko zdobycia bramki był Tomasz Kociszewski, ale piłka po jego główce wylądowała na słupku. W 63-ej minucie z rzutu rożnego dośrodkował Wyżga, a Marcin Ogórek popisał się wspaniałym wolejem, po którym Michał Dubiel mógł tylko odprowadzić wzrokiem pędzącą do sieci piłkę. Jak się okazało był to ostatni gol tego meczu, zasłużenie wygranego przez IV-ligowców.

KSK: Wieliczko - Wawrzyniak, Bochnia, Mateusz Firlej, Pilarowski, Hamowski, Maciej Firlej, Wersocki, Górski, Kusiak, Kowalski. Rezerwowi: Dubiel, Poszelężny, Lekszycki, Majer.

Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban