Zespół z Kobierzyc dobrą wiosnę przypieczętował wygraną w Bierutowie

Widawa, która musiała radzić sobie bez kontuzjowanego Bezaka postawiła się faworyzowanej ekipie z Kobierzyc. - Gospodarze grali bardzo ambitnie. Byli wymagającym przeciwnikiem i zasłużyli na brawa - powiedział po meczu Marcin Krzykowski, trener STK GKS. Sytuacje podbramkowe stwarzali sobie goście. Jedną z nich kobierzyczanie zamienili na gola w 80. min gry. Wówczas piłka po strzale Rybińskiego odbiła się od słupka, a następnie trafiła pod nogi Bielskiego i ten dopełnił formalności.

WIDAWA BIERUTÓW - STK GKS KOBIERZYCE 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Bielski (80).
Żółte kartki: Szefner, Bielski.
Sędziowali: Jakub Krawczun jako główny oraz Mirosław Mazgaj i Paweł Małecki (Wrocław).
Widzów: 350.

WIDAWA: Idziorek - Majchrzyk, Muller, Ćwiek, Sobiesiński, A. Szczypkowski, F. Szczypkowski, Ł. Szczypkowski (75 Chirowski), Nowak, Rachwał, Babiarz (70 Walendzik).
STK GKS: Rybakowski - Jaworski, Bielski, Żak, Wołczek, Zgoda (75 Wroński), Szefner (85 Sterniuk), Ulatowski, Rokicki, Morawski (60 Rybiński), Bartków.

GB