BKS pokonał Olimpię na 60-lecie klubu

Zasłużenie po komplet punktów w meczu z Olimpią Kowary sięgnęli piłkarze BKS-u Bolesławiec. Gospodarze wygrywając 3-1 zapewnili sobie piąte miejsce na koniec sezonu 2014/2015 IV ligi dolnośląskiej. To bardzo dobry wynik, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że rok temu bolesławianie byli już jedną nogą w lidze okręgowej.
Pierwsze minuty meczu były dosyć wyrównane. Niewiele brakowało by w 23-ej minucie goście objęli prowadzenie, ale Jacek Bochnia wybił głową piłkę z linii bramkowej po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Mateusza Zatylnego. Dwie minuty padł już gol, tyle że dla BKS-u. Piłkę w okolicach pola karnego stracił Jakub Gilewski, a jego błąd wykorzystał Marcin Kraśnicki, ładnym uderzeniem z linii pola karnego pokonując Krzysztofa Szpytmę. Na 2-0 tuż przed końcem mógł podwyższyć Marek Dudka, jednak stojąc dwa metry przed bramką rywali nie zdążył zareagować po kiksie Mateusza Kraińskiego, który minął się z piłką we własnym polu bramkowym.
Początek drugiej połowy ułożył się po myśli podopiecznych trenera Andrzeja Kisiela, bo w 48-ej minucie Dudka dośrodkował w pole karne kowarzan, gdzie przy całkowitej bierności obrońców gości Bochnia skierował piłkę do bramki. Wynik 2-0 utrzymał się do 61-ej minuty, wtedy to Damian Chajewski wykorzystał podanie od Kraińskiego i zmusił Patryka Janiczka do wyciągnięcia futbolówki z sieci. Chwilę później do remisu mógł doprowadzić Marcin Krupa, ale jego główka poszybowała nad poprzeczką. Losy spotkania rozstrzygnęły się w 71-ej minucie, gdy Radosław Pawlusiński w zamieszaniu podbramkowym wykazał się sprytem i opanowaniem.
Dodajmy, że mecz z Olimpią zakończył obchody 60-lecia istnienia BKS-u. We wczesnych godzinach rozpoczęła je uroczysta akademia. Później bolesławieccy oldboje zmierzyli się z Zagłębiem Lubin. Podczas spotkania z kowarzanami garstce miejscowych kibiców przygrywała lokalna orkiestra dęta. Fani BKS-u mogli jej słuchać zajadając się żołnierską grochówką, którą serwowano za darmo.

BKS BOLESŁAWIEC - OLIMPIA KOWARY 3-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Kraśnicki 25', 2-0 Bochnia 48', 2-1 Chajewski 61', 3-1 Pawlusiński 73'.
Żółte kartki: Pawlusiński oraz Chajewski.
Sędziowali: Kacper Hołojda jako główny oraz Kacper Kochanowski i Łukasz Janusiewicz.
Widzów: 150.

BKS: Janiczak - Janicki, Bochnia, Zapiór, Ziółkowski, Dudka, Długosz, Kraśnicki, Wojciechowski, Pawlusiński, Majka (10' Kapusz).
OLIMPIA: Szpytma - Kraiński, Smoczyk, J. Gilewski, Szaraniec (80' Kotarba), Taran, Chajewski, Zatylny, Szujewski, Dregan (60' Denis), Krupa.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban