Granica nie sprostała Orkanowi
- Mieliśmy dwie okazje by w pierwszej połowie strzelić gola. Dużo pracy nie miał też arbiter bo piłkarze szanowali się i skupiali na grze w piłkę - powiedział Andrzej Lipko, prezes Granicy. Dla Orkana bliski zdobycia gola był natomiast Wyżga, ale w bramce dobrze spisywał się Gawlik albo piłka mijała światło jego bramki. Piłkarz Orkana podregulował celownik po przerwie. Pierwszego gola strzelił zaraz po wznowieniu gry. Wyrównał Pietkiewicz, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Śliwińskiego. Ostatnie słowo należało do gości. Konkretniej do najlepszego na boisku Wyżgi, który najpierw ponownie dał swojej drużynie prowadzenie, a w końcówce przypieczętował sukces Orkana. - Uważam, że choć nie ustrzegliśmy się błędów, to z przebiegu całego meczu byliśmy drużyną aktywniejszą i mającą po swojej stronie więcej atutów - ocenił Józef Szabat, prezes zespołu ze Szczedrzykowic.
GRANICA BOGATYNIA - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 1:3 (0:0)
Bramki: 0:1 Wyżga (46), 1:1 Pietkiewicz (56-karny), 1:2 Wyżga (60), 1:3 Wyżga (90).
Żółte kartki: Duduć, Omelański, Augustyn, Fularz oraz Śliwiński, Halocha, Zieliński, Kalicki.
Sędziowali: Mateusz Maj jako główny oraz Krzysztof Musiałowski i Jakub Szkutnik (Wrocław).
Widzów: 200.
GRANICA: Gawlik - Duduć, Omelański, Augustyn, Fularz, Szydło, Więckiewicz, Suchocki (60 Kostrzewa), Achciński (55 Słomiak), Sawczuk, Pietkiewicz.
ORKAN: Sinanis - Syska, Babeczko, Grygierczyk, Kłak, Majka, Wyżga, Gambal (86 Kalicki), Śliwiński (75 Zieliński), Halocha (78 Rosa), Ogórek (65 Kociszewski).
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży