Sokół nie obniża lotów

Spotkanie rozpoczęło się bardzo źle dla gości. W 21. min Pyzłowski wpadł z piłką w pole karne i został sfaulowany przez Idziorka. Arbiter bez wahania odesłał bramkarza Widawy do szatni. Goście nie mieli rezerwowego bramkarza i z konieczności między słupkami musiał stanąć F. Szczypkowski. Rzut karny na gola zamienił Deneka. Będący na fali Sokół nie odpuszczał i w 38. min po strzale Banacha podwyższył prowadzenie. Po zmianie stron do siatki przyjezdnych dwukrotnie trafił jeszcze Noga oraz Teodorowicz. Zespół z Bierutowa ambitnie walczył choćby o honorowego gola. Dobrą okazję miał Babiarz, ale piłkę po jego strzale odbił Krawczyk.

SOKÓŁ WIELKA LIPA - WIDAWA BIERUTÓW 5:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Deneka (23-karny), 2:0 Banach (38), 3:0 Noga (52), 4:0 Teodorowicz (54), 5:0 Noga (58).
Czerwona kartka: Idziorek (Widawa, 21 - akcja ratunkowa).
Żółte kartki: Deneka, Bienkiewicz oraz Nowak.
Sędziowali: Mateusz Owoc jako główny oraz Andrzej Urban i Tomasz Kasiński (Jelenia Góra).
Widzów: 100.

SOKÓŁ: Krawczyk - Pruchnicki, Suppan, Bełkowski, Bąk (69 Frukacz), Banach (60 Bienkiewicz), Teodorowicz, Deneka, Musiał (70 Markowski), Noga (73 Ciołek), Pyzłowski (60 Warchoł).
WIDAWA: Idziorek - Majchrzyk, Ćwiek, F. Szczypkowski, Ofton, Nowak, Muller (60 Sobiesiński), Rachwał, Walendzik, Chirowski (65 Babiarz), Bezak.

GB