Sokół celuje w trójkę

Trwa passa Sokoła Wielka Lipa. Tym razem zespół trenera Mirosława Drączkowskiego pokonał na własnym boisku Zjednoczonych Żarów 2-1.[more]

Tradycyjnie już trener Mirosław Drączkowski wypuścił do boju wszystkich piłkarzy, którzy w ostatnich meczach regularnie rozpoczynają spotkania od pierwszej minuty. Także tym razem nie zawiedli, bo gospodarze odnieśli kolejną wygraną. W ekipie z Żarowa nie mogli zagrać natomiast Pietruszka, Marszałek i Koluśniewski. Rozpoczęło się po myśli Sokoła, który wyszedł na prowadzenie po strzale Teodorowicza. Po chwili do wyrównania doprowadził Kloc. Radość z wyrównania w obozie gości nie trwała długo, bo już w 27. min Hruszowca pokonał Pyzłowski. Sokół mógł prowadzić wyżej, ale nie wykorzystał trzech dobrych okazji. Po zmianie stron do pracy wzięli się goście. - Przeważaliśmy, ale nasze akcje w większości kończyły się przed polem karnym przeciwnika - żałował Jacek Kaletowski, prezes Zjednoczonych. - W drugiej połowie mieliśmy trochę problemów. Przytrafił nam się słabszy mecz. W drugiej połowie dopadł nas mały kryzys fizyczny. Wiemy jednak jak z niego wyjść. Walczymy o trzecie miejsce i uważam, ze jest to cel realny do osiągnięcia - dodał Mirosław Drączkowski, trener Sokoła.

SOKÓŁ WIELKA LIPA - ZJEDNOCZENI ŻARÓW 2:1 (2:1)

Bramki:
1:0 Teodorowicz (22), 1:1 Kloc (24), 2:1 Pyzłowski (27).
Żółte karki: Bąk, Deneka oraz Uszczyk, Chłopek.
Sędziowali: Sebastian Kwaśny jako główny oraz Maciej Horbal i Piotr Łabędzki (Legnica).
Widzów: 100.

SOKÓŁ: Krawczyk - Pruchnicki, Suppan, Bełkowski, Bąk, Banach (60 Bienkiewicz), Teodorowicz (75 Frukacz), Deneka, Musiał (65 Ciołek), Noga (70 Warchoł), Pyzłowski.
ZJEDNOCZENI: Hruszowiec - Drąg, Okarma, Kaczmarczyk, Kołodziej, Chłopek, Czoch (72 Brożyna), Łagiewka, Uszczyk (67 Zyl), Goździejewski, Kloc.

GB