Gryf przegrał mecz za sześć punktów

Olimpia odniosła pierwszą wiosenną wygraną. Nie przyszła ona gospodarzom jednak łatwo. W pierwszym kwadransie przyjezdni trzykrotnie zagrozili bramce D. Powiertowskiego. Blisko szczęścia był Rudnicki oraz Baszak. Niewykorzystane sytuacje zemściły się. W 28. min lewym skrzydłem przedarł się Gryzło i obsłużył idealnym podaniem P. Powiertowskiego, który celnym strzałem zakończył akcję filigranowego pomocnika. Po tym golu najpierw Masiel sprawdził umiejętności Bursackiego, a wyśmienitą szansę na strzelenie bramki do szatni zmarnował Gryzło. Po przerwie Grzesiak popisał się indywidualną akcją, jednak sam strzał napastnika nie był już najwyższych lotów. Przyjezdni mogli zdobyć wyrównującego gola w 82. min, lecz na wysokości zadania przy uderzeniu Baszaka stanął D. Powiertowski. W odpowiedzi tuż przed końcem idealnej okazji na przypieczętowanie wygranej nie wykorzystał aktywny Gryzło.

OLIMPIA KAMIENNA GÓRA - GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 P. Powiertowski (28).
Sędziował: Piotr Tośko.
Widzów: 100.

OLIMPIA: D. Powiertowski - Zarzecki, Kraszewski, Furmanek, Pietrzykowski, Błażyński, Gryzło, Masiel (90 Buda), Krzysztofek, Grzesiak (79 Bocheński), P. Powiertowski (89 Hnisdiłów).
GRYF: Bursacki - Dąbrowa (62 Serdeczny), Cabała (81 Ptaszkowski), Celencewicz, Marzec, Rewers, Rodziewicz, Traube, Bryniak, Rudnicki (88 Majerski), Baszak.

(GB)
Foto: JPB