Coraz gorsza sytuacja AKS-u Strzegom

O losach meczu rozstrzygnęła sytuacja z 23 minuty. Wówczas arbiter podyktował na korzyść gości rzut karny i jednocześnie wyrzucił z boiska Nowaka. Okazji nie zmarnował Wołczek. - Oglądałem tą sytuację kilka razy na wideo. Ewidentnie faul miał miejsce przed polem karnym - mówił rozczarowany Jarosław Krzyżanowski, trener AKS. Grający w osłabieniu gospodarze starali się wyrównać, ale brakowało im szczęścia. O swoje walczył też zespół z Kobierzyc i ostatecznie zdołał dowieźć wygraną do ostatniego gwizdka sędziego. - Uważam, że mieliśmy kontrolę nad spotkaniem. Chłopcy oddali serce na boisku, nie było w mojej ekipie słabego ogniwa. Jeśli chcemy osiągnąć cel w każdym kolejnym meczu musimy walczyć z takim samym zaangażowaniem - powiedział Marcin Krzykowski, trener STK GKS.

AKS STRZEGOM - STK GKS KOBIERZYCE 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Wołczek (23-karny).
Czerwona kartka: Nowak (AKS, 23 - akcja ratunkowa).
Żółte kartki: Kretkowski oraz Ulatowski.
Sędziowali: Przemysław Leszczyński jako główny oraz Maciej Horbal i Paweł Pęczkowski (Legnica).
Widzów: 100.

AKS: Nowak - Chmura, Bęś, Serweciński, Bober, Traczykowski, J. Krzyżanowski, Demirow (60 Gawlak), Domaradzki, Dobrowolski, Stępień (23 Kretkowski).
STK GKS: Korny - Kaczmarek, Jaworski, Wołczek, Fitas, Zgoda, Szefner, Ulatowski, Rokicki (75 Żak), Morawski (90 Lizak), Bartków.

(GB)