W Polkowicach mogą mrozić szampany

Jednego punktu brakuje już tylko piłkarzom KS-u Polkowice, by świętować awans do III ligi dolnośląsko - lubuskiej. Dzisiaj podopieczni trenera Jarosława Pedryca pewnie pokonali w Kowarach Olimpię 3-0.
Goście od początku narzucili swoje warunki gry, jednak na gola musieli poczekać do 35-ej minuty gry, zdobył go Krzysztof Drzazga. Dwie minuty później było już 2-0, tym razem do bramki trafił Szymon Szymik. Akcja ta wywołała oburzenie kowarzan, bo ich zdaniem polkowiczanin wydatnie pomógł sobie w niej ręką. Sędzia Kacper Hołojda był innego zdania.
Losy meczu rozstrzygnęły się 10 minut po przerwie. Na skutek nieporozumienia Maksymiliana Denisa i Mateusza Gilewskiego, Mariusz Szuszkiewicz znalazł się sam na sam z Marcinem Smoczykiem. Szuszkiewicz spokojnie przelobował kowarskiego obrońcę, który próbował jeszcze zatrzymać piłkę rękami, nie udało mu się i chyba dobrze, bo niechybnie zobaczyłby czerwoną kartkę, tak skończyło się tylko na żółtej.
W dalszej części meczu piłkarze z Polkowic dążyli do zdobycia kolejnych bramek. Nie udało im się, w czym duża zasługa Gilewskiego, który wiele razy zrehabilitował się za gafę przy trzeciej bramce.

OLIMPIA KOWARY - KS POLKOWICE 0-3 (0-2)

Bramki: 0-1 Drzazga 35', 0-2 Szymik 37', 0-3 Szuszkiewicz 55'.
Żółte kartki: Smoczyk, Zatylny oraz Bancewicz.
Sędziowali: Kacper Hołojda jako główny oraz Kacper Kochanowski i Łukasz Janusiewicz.
Widzów: 100.

OLIMPIA: M. Gilewski - Smoczyk, Kraiński, Denis, Han, Kotarba (83' J. Gilewski), Chajewski (70' Piskórz), Zatylny, Szujewski, Krupa (55' Udod), Dregan.
KSP: Ptak - Karpiński, Kasiński, Szymik, Magdziak, Drzazga (70' Zawadzki), Bancewicz (90' Fryzowicz), Dziadowicz (46' Famulski), Szuszkiewicz, Kaliciak (80' Jurak), Wacławczyk.

Piotr Kuban
Foto: PK