Orkan niczym zefirek

Widawa nie odpuszcza w walce o utrzymanie i wciąż zadziwia szczególnie na wyjazdach. Tym razem ekipa trenera Andrzeja Szczypkowskiego wygrała na trudnym terenie w Szczedrzykowicach. Goście objęli prowadzenie w 57. min po rzucie karnym wykonywanym przez Bezaka. 20 min przed końcem wyrównał Śliwiński. Goście do końca grali o wygraną i dopięli swego w 77. min. Wówczas rezerwowy Chirowski dograł piłkę do Bezaka, a ten nie zmarnował szansy.

ORKAN SZCZEDRZYKOWICE - WIDAWA BIERUTÓW 1:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Bezak (57-karny), 1:1 Śliwiński (70), 1:2 Bezak (77).
Żółte kartki: Syska, Liberek, Piechuta oraz Nowak, Babiarz.
Sędziował: Krzysztof Dłużniak (Wałbrzych).
Widzów: 150.

ORKAN: Andruszczyszyn - Syska, Majka (74 Halocha), Grygierczyk, Wyżga, Babeczko, Gambal (84 Kontraktewicz), Śliwiński, Liberek (74 Piechuta), Kociszewski (54 Zieliński), Ogórek (65 Rosa).
WIDAWA: Idziorek - F. Szczypkowski, Ćwiek, Sobiesiński, Majchrzyk, Muller (88 Babiarz), Nowak, Ł. Szczypkowski (75 Chirowski), A. Szczypkowski, Rachwał, Bezak.

(GB)