Zjednoczeni zaimponowali w Żórawinie

Goście już na początku ustawili sobie przeciwnika, ponieważ w 6. min gola strzelił Koluśniewski. LKS szybko chciał wyrównać, ale w 24. min nadział się na kolejne wyjście rywali. Tym razem Salamagę do kapitulacji zmusił Kołodziej. Tuż po przerwie kontaktowego gola zdobył Rudolf i wydawało się, że LKS pójdzie za ciosem. Tak się jednak nie stało. W 54. min goście ponownie prowadzili bowiem dwoma golami, gdyż na listę strzelców wpisał się grający trener Zjednoczonych Adam Łagiewka. Sam sprawił on sobie miły prezent, gdyż w piątek urodził mu się syn Aleksander (gratulujemy!). Sukces coraz lepiej radzących sobie Zjednoczonych przypieczętował Kloc. W kolejnym meczu zespół z Żarowa podejmie świeżo upieczonego trzecioligowca z Legnicy. - Zapowiada się fajny mecz i mam nadzieję rekord frekwencji na naszym obiekcie - nie może się doczekać Jacek Kaletowski, prezes Zjednoczonych. - O naszej porażce zdecydowały błędy indywidualne. Ostatnio dysponujemy też wąską kadrą. Nie załamujemy się jednak, bo do końca sezonu jeszcze sporo czasu, a więc dużo punktów do zdobycia - dodał Wojciech Lupa z ekipy LKS.

LKS STARY ŚLESZÓW - ZJEDNOCZENI ŻARÓW 1:4 (0:2)

Bramki: 0:1 Koluśniewski (6), 0:2 Kołodziej (24), 1:2 Rudolf (47), 1:3 Łagiewka (54), 1:4 Kloc (70).
Żółte kartki: Tatko oraz Koluśniewski, Uszczyk, Kaczmarczyk.
Sędziowali: Jarosław Łuniewski jako główny oraz Piotr Kaczemba i Paweł Gurban (Legnica).
Widzów: 150.

LKS: Salamaga - Iwan, Tatko, Kaczmarek, Robak (70 Banach), Dewerenda, I. Janiuk, Mulyk (74 Zając), Siwiński, Stępień, Rudolf.
ZJEDNOCZENI: Hruszowiec - Drąg, Marszałek, Łagiewka (84 Czoch), Kołodziej, Kaczmarczyk, Pietruszka, Goździejewski (80 Zyl), Uszczyk, Koluśniewski, Kloc (75 Jernutowski).

(GB)