Zamieszki po meczu Orzeł - Zjednoczeni!
Po raz pierwszy w tym sezonie punkty stracili Zjednoczeni Bolków. Lider grupy I A-klasy zasłużenie uległ w Wojcieszowie miejscowemu Orłowi 2-5, przegrywając już do przerwy 0-2.
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, przez pierwszych kilka minut to nawet goście pozostawiali po sobie lepsze wrażenie. W 28 minucie prowadzenie objął Orzeł po golu zdobytym przez Terleckiego. Jak twierdzi wielu obserwatorów tego meczu, gol ten padł ze spalonego mimo to sędzia wskazał na środek boiska. Gol ten podbudował gospodarzy, którzy nadal dążyli do zdobycie kolejnych bramek. Ich wysiłek się opłacił na minutę przed przerwą gdy kapitan Orła Dominik Skorupa zdobył gola na 2-0. Wynik ten utrzymał się do przerwy.
W drugiej odsłonie gry od początku do ataku ruszyli bolkowianie, zostawiając na swojej połowie kilku nie pilnowanych graczy. W 60 minucie wykorzystał to Robert Łużny podwyższając na 3:0. Dwanaście minut później rzut karny wykonywany przez Sławomira Stępnia obronił Tokarek. Po udanej interwencji rozpromieniony z radości bramkarz gospodarzy rzucił kilka nieprzyzwoitych słów w stronę piłkarzy z Bolkowa i sędzia ukarał za to Orła rzutem wolnym pośrednim z około 7 metrów. Kościelecki uderzył prosto w mur zawodników, którzy stali na linii bramkowej, piłka odbiła się od nogi jednego z piłkarzy i wpadła prosto pod nogi Proroka, który zmniejszył rozmiary porażki na 3:1. W 82 minucie po zagraniu ręką w polu karnym przez Łukasza Peruna, to gospodarze wykonywali "jedenastkę". Opaczewski pewnym strzałem pokonał Bielicza. Kolejne bramki zdobyli odpowiednio dla Zjednoczonych Rafał Prorok z wolnego, a dla Orła Robert Łużny.
Warto dodać, że w 61minucie bardzo chamsko zachował się Sporny, który uderzył bez piłki w twarz Krzysztofa Stępnia. Ten z opuścił boisko ze złamanym nosem. Niestety tego zdarzenie nie widział już żaden z sędziów. Negatywne emocje po zakończeniu spotkania przeniosły się na kibiców. Doszło do zamieszek pomiędzy fanami obu ekip, które jednak po kilku minutach udało się opanować.
ORZEŁ WOJCIESZÓW - ZJEDNOCZENI BOLKÓW 5:2 (2:0)
Bramki: 1:0 Terlecki (28), 2:0 Skorupa (44), 3:0 R. Łużny (60), 3:1 Prorok (77), 4:1 Opaczewski (82-karny), 4:2 Prorok (85), 5:2 R. Łużny (90).
WOJCIESZÓW: Tokarek - Kaniewski, Rogal, P. Łużny, Wróblewski, Maciejczyk, Małek (46 Sporny), Kędzierski, Terlecki (79 Opaczewski), R. Łużny, Skorupa (83 Ł. Nowicki).
ZJEDNOCZENI: Bielicz - D. Nowak, Kaczmarczyk (57 Korendał), Pawlaczek, Kościelecki, K. Stępień (77 Szemberski), S. Perun, S. Stępień, Ł. Perun, Z. Nowak, Prorok.
Wojciech Gontarz
foto: Wojciech Gontarz

Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży