Red Party w Kamiennej Górze

Goście już w 2. min mieli kapitalną okazję jednak piłka po strzale Skolimowskiego trafiła w dwa słupki i wyszła w pole. Najważniejsza dla losów pierwszej połowy była 13 min. Wówczas Złocik dostał wyśmienitą piłkę z głębi pola i będąc sam na sam z Budą trafił do siatki. Po tym trafieniu przyjezdni prowadzili grę, a blisko podwyższenia wyniku byli Kozan i Złocik. Gospodarze odpowiedzieli tylko strzałami Grzesiaka i Masiela. W 61. min Kraszewski trącił wychodzącego na czystą pozycję Kozana i sędzina pokazała grającemu trenerowi Olimpii czerwoną kartkę. Po chwili Pietrzykowski w ciągu 2 min zobaczył dwie żółte kartki i Olimpia grała w 9. Mimo tego bliski doprowadzenia byli Masiel, Grzesiak i Domin. W doliczonym czasie gry Dziuba wykorzystał błąd Bażyńskiego i tym samym ustalił wynik. Po ostatnim gwizdku gospodarze nie kryli niezadowolenia z poziomu pracy arbitrów. Dwaj piłkarze Olimpii Grzesiak i Błażyński zachowali się niegodnie jako zawodnicy, ubliżając i zastraszając sędziów. Za słowne obrazy ujrzeli jak najbardziej słusznie czerwone kartki.

OLIMPIA - CZARNI 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Złocik (13), 0:2 Dziuba (90+1).
Czerwone kartki: Kraszewski (Olimpia (61 - akcja ratunkowa), Pietrzykowski (Olimpia, 68 - za dwie żółte), Grzesiak (Olimpia, po meczu - niesportowe zachowanie), Błażyński (Olimpia, po meczu - niesportowe zachowanie).
Żółta kartka: Pietrzykowski.
Sędziowała: Elżbieta Faryniarz.
Widzów: 150.

OLIMPIA: Buda - Pietrzykowski, Kraszewski, Furmanek, Gryzło, Zarzecki, Masiel, Błażyński, Powiertowski, Wieczorek (46 Domin), Grzesiak.
CZARNI: Golba - Troszczyński, Wrona, Kufel, Mańkiewicz - Skolimowski, Szatkowski, Dziuba, Złocik, Kozan, Grabkowski.

(GB)
foto: JPB