Sześć goli i cztery czerwone kartki w meczu rezerw Miedzi z AKS-em

Patrząc z perspektywy gości mecz rozpoczął się zgodnie z planem, bo po ładnym strzale z dystansu swój zespół na prowadzenie wyprowadził Chodyga. Ku radości miejscowych kibiców wyrównał Domaradzki. Jeszcze ciekawiej było po przerwie. Legniczanie szybko zdobyli dwa kolejne gole i wydawało się, że jest po zawodach. AKS pokazał jednak charakter i w ostatnim kwadransie po trafieniach Serwecińskiego oraz Demidowa zdołał doprowadzić do remisu. W doliczonym czasie gry arbiter nie odgwizdał faulu na Demirowie, a po chwili doszło do przepychanki. W jej wyniku arbiter długo naradzał się ze swoim asystentem, a następnie pokazał cztery czerwone kartki - po dwie z obu stron. - Arbiter ukarał zawodników, którzy w ogóle nie brali udziału w zdarzeniu. Będziemy się od tej sytuacji odwoływać. Na dowód, że racja jest po naszej stronie sędzia napisał oświadczenie, które potwierdza nasze zdanie. Przyznał się do błędu za co należą mu się brawa. Odnośnie samego meczu mógł on podobać się kibicom. AKS podobnie jak jesienią pokazał, że jest dobrym zespołem i na ten punkt zasłużył - powiedział Adam Szymańczyk, kierownik Miedzi.

AKS STRZEGOM - MIEDŹ II LEGNICA 3:3 (1:1)

Bramki: 0:1 Chodyga (12), 1:1 Domaradzki (28), 1:2 Kuśnierz (47), 1:3 Wasilewski (60), 2:3 Serweciński (76), 3:3 Demirow (87).
Czerwone kartki: Serweciński (90 - za dwie żółte), Demirow (90 - niesportowe zachowanie) oraz Wojciechowski (90 - niesportowe zachowanie), Krawczun (90 - niesportowe zachowanie).
Żółte kartki: Serweciński, Domaradzki oraz Wosiek, Chodyga, Oleksa, Ciunowicz.
Sędziowali: Damian Mielczarek jako główny oraz Krzysztof Gładysz i Grzegorz Węglewski (Wrocław).
Widzów: 200.

AKS: Kretkowski - Sabat (85 Majewski), Chmura, Bęś, Gawlak, Bober, Domaradzki, Serweciński, Burszta (58 Stępień), Demirow, Dobrowolski (70 Nitarski).

MIEDŹ II: P. Mucha - Oleksa, Wosiek, Ciunowicz, Wójcik, Chodyga, Wichłacz (88 Krawczun), Kuśnierz (75 Michalik), Zieliński, Wasilewski (89 Murawski), Wojciechowski.

(GB)