Granica nie zwalnia tempa
Po wygranym zaległym meczu z AKS Strzegom 2-1 tym razem Granica nie miała kłopotów z ograniem Chojnowianki Chojnów.[more]
Goście niespodziewanie wyszli na prowadzenie w 20. min kiedy Gawlika pokonał Górski. Później dominowali już gospodarze. Jeszcze przed przerwą wynik odwrócili Mikulski i Więckiewicz. Po zmianie stron wynik świetnym strzałem z dystansu ustalił Słomiak. - Liczą się punkty, ale z gry nie jestem zadowolony. Liczę, że mieliśmy zwyczajnie słabszy dzień. Mieliśmy multum sytuacji, ale w bramce Chojnowianki świetnie spisywał się bramkarz - powiedział Ireneusz Słomiak, trener Granicy. - Musieliśmy jechać do Bogatyni w jedenastu. Zawiodło nas kilku piłkarzy, którzy nie przyszli na zbiórkę. Odwrócili się w ten sposób od kolegów z zespołu - martwił się Waldemar Michowski, kierownik Chojnowianki. Dowiedzieliśmy się, że jeden z zawodników zamiast do Bogatyni wolał obejrzeć na żywo derbowy mecz Chrobrego z Zagłębiem. Takie sytuacje z pewnością nie poprawią atmosfery w zespole z Chojnowa.
GRANICA BOGATYNIA - CHOJNOWIANKA CHOJNÓW 3:1 (2:1)
Bramki: 0:1 Górski (20), 1:1 Mikulski (40), 2:1 Więckiewicz (43), 3:1 Słomiak (68).
Żółta kartka: Światłoń.
Sędziował: Krzysztof Dłużniak (Wałbrzych).
Widzów: 150.
GRANICA: Gawlik - Augustyn (20 Fularz), Duduć, Omelański, Mikulski, Pastuszko (75 Iwanicki), Sawczuk, Szydło, Krzesiński (55 Kostrzewa), Achciński (55 Słomiak), Więckiewicz.
CHOJNOWIANKA: Krupa - Światłoń, Jędrusiak, Kowalczyk, Śnieżek, Górski, Głowacki, Kuś, Gałaszkiewicz, Iwaniak, Kuczyński.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży