Remis w Starym Śleszowie
Kibice, którzy licznie przyszli na mecz oglądali ciekawe spotkanie. Sytuacji bramkowych było wprawdzie niewiele, ale na boisku nie brakowało twardej walki. Lepsze wrażenie sprawiali goście, którzy często stosowali pressing i ambitnie walczyli o wygraną. Pierwsi z prowadzenia cieszyli się jednak gospodarze. W 70. min na listę strzelców wpisał się Siwiński. Kwadrans później arbiter w polu karnym dopatrzył się zagrania piłki ręką przez jednego z graczy LKS wskazał na wapno. Do wyrównania doprowadził Domaradzki. Piłkę meczową w doliczonym czasie gry miał 17-letni Durajczyk, ale Salamaga zdołał uratować swojej drużynie punkt. - Szkoda, ze nie udało się wygrać kolejnego meczu. AKS pokazał się jednak z dobrej strony i obiektywnie remis nie krzywdzi żadnej ze stron - powiedział Wojciech Lupa z obozu gospodarzy. - Dziękuję swoim piłkarzom za włożony wysiłek. Jesteśmy młodym zespołem i cały czas gromadzimy doświadczenie. Każdy punkt jest dla nas cenny. Szanujemy go tym bardziej, że został wywalczony z solidnym przeciwnikiem - powiedział Jarosław Krzyżanowski, trener AKS.
LKS STARY ŚLESZÓW - AKS STRZEGOM 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Siwiński (70), 1:1 Domaradzki (85-karny).
Żółte kartki: Tatko, Dewerenda oraz Bęś, Sobczak.
Sędziowali: Sebastian Kwaśny jako główny oraz Marek Dłubała i Paweł Pęczkowski (Legnica).
Widzów: 250.
LKS: Salamaga - Kaczmarek, Iwan, Dudziak, Wójcicki, Dewerenda, Mułyk (65 Sokół), Siwiński, Kiełcz (65 Banach), Rudolf, Tatko.
AKS: Nowak - Gawlak, Bęś (63 Serweciński), Chmura, Sabat (80 Durajczyk), Domaradzki, Bober, Sobczak, Demirow, Dobrowolski, Stępień (70 Burszta).
GB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży