Piast przed trudnym zadaniem

Po dotkliwej wyjazdowej porażce z Gryfem Gryfów Śląski 0-3, w sobotę (28 marca 2015, godz. 16:00) piłkarze Piasta Dziwiszów chcą zrehabilitować się przed swoimi kibicami. Nie będzie o to łatwo, bo do Dziwiszowa przyjedzie wyżej notowana Olimpia Kamienna Góra, która zainaugurowała rundę wiosenną bezbramkowym remisem z Lotnikiem Jeżów Sudecki.
- Chcę już zapomnieć o meczu w Gryfowie, bo było to pasmo fatalnych pomyłek z naszej strony, a zaczęło się już w trzeciej minucie... Najbardziej boli mnie to, że na murawie zabrakło nam charakteru, mówią wprost, zabrakło nam piłkarskiego skur****ństwa - denerwuje się Krzysztof Gurazda, prezes Piasta. - Czy jesteśmy w stanie pokonać Olimpię? Powiem szczerze, że po meczu w z Gryfem to już nie wiem na co nas stać. Mamy 90 minut żeby sobie coś udowodnić i pokazać kibicom, że potrafimy grać w piłkę nożną - dodaje.
Dobrą wiadomością dla kibiców w Dziwiszowie jest to, iż w zespole nie ma kontuzji, nikt też nie pauzuje za kartki. Na ławce zasiądzie też trener Dariusz Michałek, w Gryfowie Śląskim go nie było, ze względu na wyjazd do Poznania z młodymi piłkarzami Chojnika Jelenia Góra.
Na pełną kadrę nie może liczyć trener Olimpii Łukasz Kraszewski. Na pewno w szeregach kamiennogórzan zabraknie Damiana Powiertowskiego i Furmanka. Pod znakiem zapytania stoją również występy Łatki i Domina. Pozostali piłkarze powinni być do dyspozycji szkoleniowca. Pierwszy oficjalny mecz powinien zagrać Sobierajski. Kibice mogą zobaczyć także Gryzłę i pauzującego ostatnio za nadmiar kartek Grzesiaka.

Piotr Kuban