Włókniarz zrewanżował się Zjednoczonym

Włókniarz miał w pamięci jesienny mecz ze Zjednoczonymi. Mirszczanie przegrali wówczas wygrane spotkanie. O losach pojedynku zdecydowała akcja z 23. minuty. Wówczas ładną akcję gospodarzy na gola zamienił B. Morzecki. Asystę przy bramce zaliczył Wichowski. - Uważam, że w pierwszej połowie byliśmy zespołem lepszym. Mieliśmy kilka sytuacji, ale prócz jednej wykorzystanej sytuacji czegoś brakowało - ocenił Jarosław Wichowski, trener Włókniarza. W doliczonym czasie gry goście mieli znakomitą szansę do wyrównania. Gospodarzy przed stratą gola zdołał jednak uratować Dołęga, który wybił piłkę nieuchronnie zmierzającą do siatki. Tuż po przerwie Jasiński uderzył rywala i po chwili musiał udać się do szatni. To całkowicie odmieniło obraz meczu. Miejscowi instynktownie cofnęli się do obrony i oddali inicjatywę rywalom. Zjednoczeni mieli przewagę, ale nie potrafili poważniej zagrozić bramce zespołu z Mirska. - Walczyliśmy niezwykle ambitnie i zasłużyliśmy na ten sukces. Wszyscy bez wyjątku zostawili na boisku sporo zdrowia - chwalił swój zespół trener gospodarzy. Warto zaznaczyć, że w okresie od 1 listopada do 22 marca Włókniarz jest wiceliderem rozgrywek. W 5. kolejkach mirszczanie zdobyli 12 oczek i tylko o jedno są gorsi od lidera z Legnicy.

WŁÓKNIARZ MIRSK - ZJEDNOCZENI ŻARÓW 1:0 (1:0)

Bramka:
1:0 B. Morzecki (23). Czerwona kartka: J. Jasiński (Włókniarz, 48 - za uderzenie rywala). Żółte kartki: P. Niemienionek, Juźwik oraz Okrama, Goździejewski. Sędziowali: Robert Ostaszewski jako główny oraz Paweł Krynicki i Łukasz Sobiło (Legnica). Widzów: 350.

WŁÓKNIARZ: Matuszak - Juźwik, Ł. Niemienionek, Kowalski, Dołęga (73 Becker), B. Morzecki, Woźniczka (75 Sz. Morzecki), P. Niemienionek, J. Jasiński, Wichowski (75 Grygiel), Kozołubski (57 Khodzhamkulov).

ZJEDNOCZENI: Leletko - Okrama, Kloc, Czoch, Marszałek, Darowski, Kołodziej (46 Dubicki), Goździejewski, Chłopek, Łagiewka (46 Uszczyk), Pietruszka (77 Zyl).

GB