Pół tuzina goli w bramce Olimpii
Solidną lekcję futbolu otrzymali dzisiaj w Siechnicach piłkarze Olimpii Kowary, którzy w meczu sparingowym przegrali z Bystrzycą Kąty Wrocławskie 1-6.
Początek spotkania nie zapowiadał takiego obrotu sprawy, można nawet zaryzykować twierdzenie, iż przez kwadrans to kowarzanie prezentowali się lepiej na tle III-ligowców. W 11-ej minucie Damian Kucharczyk został sfaulowany tuż przed linią pola karnego i arbiter podyktował rzut wolny dla biało - zielonych. Przymierzył Damian Chajewski, jednak piłka tylko musnęła poprzeczkę. Pięć minut później Kucharczyk nie dał się już zatrzymać rywalom i w sytuacji sam na sam wyprowadził swoją ekipę na 1-0.
Prowadzenie Olimpia utrzymała tylko przez 120 sekund, bo uderzenie w poprzeczkę Mateusza Jaskulskiego skutecznie dobił Dawid Pałys. Od tego momentu rosła przewaga piłkarzy z Kątów Wrocławskich. Zespół trenera Dudy grał dobrze pressingiem, potrafił też operować piłką w środkowej strefie boiska. Kilka razy zawodnicy Bystrzycy rozklepali kowarzan, a w 31-ej minucie taką akcję zakończyli bramką. Zdobył ją Przemysław Zieliński, asystę zanotował Mateusz Zagajewski. Dwie minuty wcześniej nieprawdopodobne pudło zaliczył Szymon Jaskułowski, który z pięciu metrów nie trafił do bramki. W 38-ej minucie Chajewski powinien doprowadzić do remisu, ale zamiast oddać piłkę stojącemu przed pustą bramką Sebastianowi Kędzierskiemu, zdecydował się na strzał, który ofiarnie obronił golkiper rywali. Do przerwy 2-1.
Drugą połowę kowarzanie rozpoczęli od gola Mateusza Duńskiego, ale sędzia go nie uznał, jako powód podając pozycję spaloną zawodnika. Chwilę później groźny kontratak przeprowadził Mateusz Kraiński, jednak skończyło się tylko na zamieszaniu w polu karnym Bystrzycy, której zawodnicy wybrnęli z opresji i od razu przeprowadzili skuteczną kontrę sfinalizowaną uderzeniem piłki w krótki róg przez Pałysa. Strata bramki zdecydowanie podłamała morale IV-ligowców, co spowodowało, że Krzysztof Szpytma miał pełne ręce roboty i choć uwijał się jak w ukropie to jeszcze trzy razy wyciągał piłkę z sieci. Autorami tych bramek byli Paweł Kozłowski x2 i Mariusz Woźniak.
Tak jak zapowiadaliśmy w dzisiejszym teście wystąpił Daniel Kotarba. Spisał się przyzwoicie, a w pierwszej połowie należał do wyróżniających się graczy. Dużo pracował w defensywie, starał się też konstruować akcje zaczepne, co nie było takie proste, bo ofensywa nie była dzisiaj mocną stroną kowarskiej drużyny. Z dobrej strony pokazał się też Kucharczyk, słabiej wypadł Krzysztof Michalak z Pogoni Wleń.
Dodajmy, że mecz obserwował Krzysztof Kapelan, który na siechnickim obiekcie pojawił się niejako przy okazji, bo dwie godziny po zakończeniu spotkania z udziałem kowarzan, rozpoczęło się spotkanie Ślęzy Wrocław z Odrą Opolę, gdzie Kapelan pełni funkcję asystenta trenera Zbigniewa Smółki.
OLIMPIA: M. Gilewski - Smoczyk, Kraiński, Nowiński, Piskórz, Kędzierski, Zatylny, Han, Chajewski, Kotarba, Kucharczyk. Rezerwowi: J. Gilewski, Szpytma, Michalak, Marciniak, Duński, Bednarz.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży