Zmiana trenera w Woskarze

Daniel Kotarba nie jest już trenerem Woskara Szklarska Poręba. Wczoraj prezes Krzysztof Jahn podziękował mu za współpracę i zaproponował pozostanie w drużynie w roli zawodnika, na co Kotarba nie przystał. Dzisiaj sternik Woskara przedstawił swoim piłkarzom nowego szkoleniowca, a został nim Marek Siatrak.
Marka kibicom jeleniogórskiej piłki nożnej nie trzeba szerzej przedstawiać. Od wielu lat jest związany z Karkonoszami Jelenia Góra, gdzie funkcjonował w podwójnej roli zawodnika i trenera grup młodzieżowych. W trakcie swojego mariażu z biało - niebieskimi nie brakowało zakrętów, czego efektem była praca popularnego Siary w Olimpii Kowary i Woskarze. W pierwszym z wymienionych klubów był szkoleniowcem IV-ligowego zespołu, z powodzeniem dodajmy, bo w sezonie 2012/2013 był bliski z kowarzanami awansu do III ligi dolnośląsko - lubuskiej i doprowadził ich do finału wojewódzkiego Pucharu Polski. Podczas pierwszej przygody z Woskarem szału nie było, ale mając dosyć przeciętny skład uplasował się tuż za podium.
Jak mówi prezes Jahn, decyzja o zatrudnieniu Siatraka nie była łatwa, jednak zdecydował się na ten krok, gdyż chce przebudować cały system szkolenia w klubie. Są szanse, że dzięki projektowi napisanemu przez Siatraka Woskar otrzyma duże wsparcie finansowe na szkolenie dzieci i młodzieży. Nowy trener będzie zajmował się nie tylko pierwszą drużyną, ale zostanie też koordynatorem wszystkich grup w klubie. - Cenię sobie warsztat Marka, jego wiedzę i umiejętności. Myślę, że mam właściwego człowieka na właściwym miejscu - cieszy się Jahn.
Poukładanie szkolenia młodzieży w klubie to długi i żmudny proces z czego prezes sobie zdaje sprawę. W przypadku pierwszego zespołu już taki cierpliwy nie jest i nie ukrywa, że liczy na awans w tym sezonie. Łatwo nie będzie, zwłaszcza, że właśnie stracił chyba najlepszego jesienią zawodnika, czyli Kotarbę. Wraz z byłym już trenerem najprawdopodobniej klub ze Szklarskiej Poręby opuszczą też bracia Dawid i Damian Klimkowie oraz Damian Kucharczyk. Z reguły w pierwszej rundzie cała czwórka rozpoczynała mecze w pierwszym składzie. Chęć odejścia z Woskara zgłosił też bramkarz Damian Wójcik. - Liczę się z tym i już pracuję nad nowi transferami. Porozumiałem się już z Marcinem Krawczykiem, więc o bramkę jestem spokojny. Prowadzę rozmowy z Maciejem Udodem i Sebastianem Szujewskim, to klasowi piłkarze, ich doświadczenie w moim zespole może okazać się nieocenione. Mam nadzieję, że uda nam się porozumieć - mówi prezes.

Piotr Kuban