Damskie rugby przy Złotniczej w wykonaniu KPR-u i UKS 28
Zaiskrzyło dzisiaj na parkiecie w hali przy ulicy Złotniczej podczas meczu juniorek młodszych KPR-u Jelenia Góra z UKS 28 Handball Wrocław. W spotkaniu na szczycie ligi wojewódzkiej nie brakowało walki i emocji, niestety nad tymi ostatnimi często nie potrafiły zapanować szczypiornistki obu ekip oraz ich opiekunowie. Wygrały przyjezdne 33-26 i nadal przewodzą ligowej tabeli, do tego utrzymują miano jedynej drużyny niepokonanej.
Mecz od pierwszej minuty był bardzo zacięty, jednak to gospodynie cały czas musiały gonić wynik. UKS co jakiś czas uciekał rywalkom na 2-3 gole, jednak nasze dziewczęta potrafiły odrobić straty. Tak było do 45-ej minuty, gdy przy stanie 24-25 Urszula Zielińska nie wykorzystała rzutu karnego. Fakt ten pozytywnie napędził Laurę Wawrzyniak, bramkarka gości zagrała ostatni kwadrans koncertowo, seryjnie broniąc rzuty jeleniogórzanek. Jej koleżanki dostosowały się do sytuacji i szybko odskoczyły KPR-owi na kilka bramek. Ostatecznie wygrały mecz różnicą siedmiu goli.
Jak wspomnieliśmy na wstępie często zmaganiom zawodniczek towarzyszyła niezdrowa atmosfera. Spotkanie było bardzo ostre, nie brakowało w nim brutalnych zagrań z obu stron. Już w 21-ej minucie czerwoną kartkę obejrzała Magdalena Fryśna, która w bezpardonowy sposób powstrzymała akcję Natalii Janas. W drugiej połowie ilość wzajemnych przepychanek i przewinień się nasiliła. Atmosferę niepotrzebnie podgrzewali też kibice KPR-u. Efekt był taki, że po zakończeniu spotkania zawodniczki nie podały sobie rąk. Również trenerzy mieli sobie do powiedzenia sporo nieprzyjemnych rzeczy, mimo to Dila Samadova chciała podać rękę Danielowi Kołkowskiemu, jednak ten odrzucił jej gest.
- Nerwową atmosferę wprowadziła dwójka sędziowska, która zupełnie nie radziła sobie z sytuacją na parkiecie. Młodzi arbitrzy popełniali masę błędów, często nas krzywdzili, choćby w sytuacjach gdy uznawali bramki zdobyte przez rywalki po tym jak przekraczały one linię pola bramkowego. Będę rozmawiać na temat ich pracy z przedstawicielami DZPR-u - mówiła po meczu trenerka KPR-u.
KPR JELENIA GÓRA - UKS HANDBALL 28 WROCŁAW 26-33 (15-16)
KPR: Białogrecka - 2, Starczyk - 3, Klimaszewska - 3, Zielińska, Janas - 4, Skowrońska - 9, Wojtas - 2, Trela, Grabarczyk.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży