KPR wraca na Złotniczą po dwóch miesiącach przerwy

Ponad dwa miesiące musieli czekać fani KPR-u Jelenia Góra na występ swoich pupilek w hali przy ulicy Złotniczej. Jutro (10 stycznia 2015, godz. 18:00, bilety: 10 zł, 5 zł) ich gehenna się zakończy, bo na mecz z podopiecznymi trenera Michała Pastuszki do naszego miasta przyjeżdża AZS Koszalin.
Szczypiornistki z Zachodniopomorskiego w obecnym sezonie prezentują się zaskakująco dobrze i po dziewięciu wygranych oraz trzech porażkach wraz z Vistalem Gdynia depczą po piętach przewodzącemu tabeli PGNiG Superligi MKS-owi Lublin. W ostatniej serii spotkań koszalinianki zmierzyły się właśnie gdyniankami i po zaciętym boju odniosły zwycięstwo 22-20.
W pierwszej rundzie AZS pokonał na własnym parkiecie KPR 29-21, choć do przerwy to jeleniogórzanki prowadziły jedną bramką 11-10. Dodajmy, że w zespole z Koszalina występuje kilka zawodniczek mocno związanych z jeleniogórskim szczypiorniakiem. Wychowankami Jelfy Jelenia Góra są Joanna Załoga i Izabela Prudzienica, a przez wiele lat ten klub reprezentowały też Beata Kowalczyk i Dorota Błaszczyk. Swego czasu Jelfę prowadził też obecny szkoleniowiec AZS-u Edward Jankowski, a kierownikiem drużyny AZS-u jest związany z Jelenią Górą Ireneusz Błaszczyk. W jeleniogórskich nie ma tylu punktów spójnych z koszalińską ekipą, jedynie Marta Dąbrowska zaliczyła krótki pobyt w tym klubie.

Piotr Kuban