Radosny basket w Kłodzku

Pokaz radosnego basketu dali w Kłodzku koszykarze miejscowej Nysy i Sudetów Jelenia Góra, zdobywając do spółki niemal 200 punktów. Niestety o 20 więcej rzucili gospodarze i to oni wygrali mecz 112-82.
Do przerwy podopieczni trenera Ireneusza Taraszkiewicza spisywali się przyzwoicie. Co prawda to gospodarze prowadzili, jednak przez obie kwarty czuli oddech jeleniogórzan na swoich plecach. Krach przyszedł w trzeciej kwarcie, którą Nysa wygrała 34-8. Mając zapas 30 punktów, kłodzczanie w ostatniej ćwiartce dali pograć rezerwowym, co wykorzystali nasi zawodnicy, zmniejszając rozmiary porażki o 10 oczek.

NYSA KŁODZKO - SUDETY JELENIA GÓRA 112-82 (23-15, 33-27, 34-8, 22-32)

SUDETY: Drąg - 2, Wojciul, Raczek - 14, Niesobski - 20, Czekański - 2, Minciel - 21, Wilusz - 20, Taraszkiewicz, Dąbrowski - 3.

Piotr Kuban