Pierwsza strata rezerw Miedzi Legnica
Gospodarze przystępowali do meczu bez kontuzjowanego Piechuty. - Miedź jest ostatnio w gazie. Mam jednak nadzieję, że zdołamy im się przeciwstawić i powalczyć o niespodziankę - powiedział przed meczem Ryszard Kwiatko, kierownik Orkana. - W ostatnim czasie nasze mecze z Orkanem były ciekawe. Nie inaczej powinno być tym razem - dodał Adam Szymańczyk, kierownik Miedzi. Historia się powtórzyła i choć kibice goli nie zobaczyli, to nie mieli na co narzekać. Na boisku działo się dużo ciekawych rzeczy, raz więcej z gry miała jedna, a raz druga drużyna. - Przed meczem remis wziąłbym w ciemno. Po spotkaniu mam mały niedosyt - ocenił Ryszard Kwiatko. Kierownik Orkana rozmyślał nad sytuacją z drugiej połowy. Wówczas błąd popełnił Budzyński, który wybił piłkę wprost pod nogi Śliwińskiego, a ten z dystansu trafił piłką w poprzeczkę. Meczu najlepiej nie będzie wspominał Wosiek. Piłkarz podniesieniu kontuzji został odwieziony karetką do szpitala. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
ORKAN SZCZEDRZYKOWICE - MIEDŹ II LEGNICA 0:0
Żółte kartki: Śliwiński oraz Chodyga, Kasperkiewicz.
Sędziowali: Jarosław Łuniewski jako główny oraz Piotr Kaczemba i Paweł Gurban (Legnica).
Widzów: 400.
ORKAN: Andruszczyszyn - Zieliński, Babeczko, Kłak, Kula, Wyżga (62 Syska), Ogórek, Majka, Śliwiński, Kociszewski (84 Kusto), Halocha (68 Rosa).
MIEDŹ II: Budzyński - Bany, Księżniakiewicz, Wosiek (21 Pilarowski), Oleksa, Chodyga (90+1 Kuśnierz), Kasperkiewicz, Wojciechowski, Zieliński, Kulasa (60 Światły), Wasilewski.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży