Twardy wygrał w Wykrotach
Twardy Świętoszów pokonał w Wykrotach tamtejszego Piasta 2:0. Wkrótce więcej.
Mecz w Wykrotach zapowiadał się niezwykle ciekawie. Gospodarze przed hitem kolejki mieli duży problem. W ataku nie mógł wystąpić Turko, a ponadto niewiele brakowało, że w bramce musiałby stanąć zawodnik nominalnie występujący w polu. Działaczom Piasta udało się w ostatniej chwili zarejestrować Andrzeja Czarnotę, który przez ponad rok nie grał w piłkę. Wcześniej reprezentował barwy GKS Raciborowice oraz Przyszłości Prusice. W ekipie Twardego zabrakło natomiast pauzującego za kartki Daniela Szkarapata. Pierwsza połowa nie była porywającym widowiskiem. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Lekką inicjatywę posiadali goście, którzy stworzyli sobie dwie dobre okazje do zdobycia gola. Dwukrotnie bliski szczęścia był Chruścicki. W jednej sytuacji kapitanowi wojskowych zabrakło kilku centymetrów by skierować piłkę do bramki. W drugiej tuż przed przerwą minął bramkarza Piasta, ale o ułamek sekundy spóźnił się z oddaniem strzału i został zablokowany przez Andruchowa. Stoper gospodarzy wraz z ambitnym Mielnikiem i Czuchrytą byli wyróżniającymi się graczami w obozie Piasta. Co nie udało się piłkarzom trenera Sebastiana Tylutkiego w pierwszej połowie, to udało się chwilę po zmianie stron. Czarnota zdołał odbić strzał D. Łojko, ale wobec dobitki pozostawionego bez opieki Drozda był bez szans. W 70. minucie asystent przy pierwszej bramce popisał się kapitalnym szczupakiem, ale w momencie oddania strzału był na pozycji spalonej i gol nie został uznany. Twardy miał przewagę, stwarzał sytuacje, ale nie potrafił podwyższyć prowadzenia. To mogło się zemścić w 87. minucie. Po dośrodkowaniu Romana główkował Andruchów, a po chwili piłka odbiła się od słupka. W końcówce odkrytych gospodarzy skarcił D. Łojko, który efektowną główką pod poprzeczkę ustalił wynik. - Uważam, że był to mecz godnych siebie rywali. Na boisku spotkały się dwie czołowe drużyny rozgrywek. Moim zdaniem goście przynajmniej o tą jedną bramkę byli jednak zespołem lepszym - ocenił Andrzej Kowal. Prezes jeleniogórskiego OZPN oglądał mecz w towarzystwie trenera-koordynatora Tadeusza Gawina. Radości z wygranej nie krył jeden z głównych autorów triumfu gości Dariusz Łojko. - Wydaje mi się, że dzisiaj byliśmy troszeczkę lepszym zespołem niż Piast. Mamy fajne zakończenie rundy jesiennej. Mam nadzieję, że podtrzymamy dobrą passę w kolejnych meczach. Póki co jest dobrze! - cieszył się napastnik Twardego.
PIAST WYKROTY - TWARDY ŚWIĘTOSZÓW 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Drozd (47), 0:2 D. Łojko (90+2).
Żółte kartki: Roman, Mielnik, Sikora oraz Flak.
Sędziował: Kamil Wieliczko.
Widzów: 150.
PIAST:Czarnota - Gola, Andruchów, Czuchryta (73 Tymków), Drozd, Mielnik, Majka, Roman, Krawczyk, Sikora, Urbaniak.
TWARDY: Kozdroń - Flak, Drozd, J. Szkarapat, Iwaniak, Rissmann, Chruścicki, Dewo, Iskrzak, D. Łojko, M. Łojko.
(GB)
foto: (GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży