Zwycięskie męki Olimpii z Victorią

Pierwsze minuty należały do kamiennogórzan, którzy zepchnęli przyjezdnych na ich połowę. W 15. minucie Hadała zamknął zespołową akcję i wpakował piłkę przy krótkim słupku pomimo asysty Dziewiątaka. Wynik na 2:0 podniósł Masiel z rzutu wolnego. Tuż przed przerwą pierwszy groźny strzał gości na bramkę zamienił się w gola. Obrońcy Olimpii nie upilnowali Kopani. Na początku drugiej połowy piłką lepiej operowali przyjezdni. Zespół gospodarzy miał kłopoty z przedostaniem się pod pole karne gości. Gdy im się to już udawało - pudłowali. Nie popisali się Błażyński (nie trafił do pustej bramki) i Hadała. Dopiero w 83. minucie Powiertowski przelobował Lewczuka. Victoria kończyła mecz w osłabieniu. W ostatnich minutach drugą żółtą kartkę ujrzał Kopania. Tuż przed końcem rozmiary porażki ruszowian mógł zmniejszyć Kowalski, ale nie wykorzystał swojej szansy.

OLIMPIA KAMIENNA GÓRA - VICTORIA RUSZÓW 3:1 (2:1)

Bramki: 1:0 Hadała (15), 2:0 Masiel (32), 2:1 Kopania (42), 3:1 Powiertowski (83).
Czerwona kartka: Kopania (Victoria, 88 - za dwie żółte).
Żółta kartka: Kopania.
Widzów: 150.

OLIMPIA: Buda - Kraszewski, Kuk, Wąchała, Hadała, Masiel, Błażyński, Zarzecki (90 Krzysztofek), Powiertowski, Bocheński (46 Kiełbasa), Wieczorek (67 Furmanek).
VICTORIA: Lewczuk - Dziewiątak, Frydlewicz, Radomirski, Świercz, Kopania, Skiba, Wacław (46 Peroński), Kowalski, Kosiorowski, Stelwach.

(GB)