Lotnik zgarnia trzy punkty pomimo słabej gry

Bardzo słabym widowiskiem uraczyli dzisiaj ok. 150 kibiców przybyłych na stadion przy Sportowej piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki i Granicy Bogatynia. Górą w tej wojnie nudów byli podopieczni Marka Herzberga wygrywając 2-1 po dwóch golach Krzysztofa Winiarskiego, który pojawił się na boisku dopiero w II części meczu.
Mecz rozpoczął się niekorzystnie dla gospodarzy. Już w 10 minucie bramkę dla gości zdobył Rafał Gajda pokonując Jarosława Rausa kapitalnym uderzeniem z rogu pola karnego w samo okienko. Minutę później bogatynianie mogli dobić rywali ale ten sam zawodnik z pięciu metrów uderzył piłkę głową wprost w bramkarza Lotnika.
Po stracie gola inicjatywę przejęli jeżowianie, jednak ciężko im było stworzyć sobie dogodne sytuacje. Gdy już podopieczni Marka Herzberga dochodzili do dobrych pozycji strzałowych to zawodziła skuteczność jak w przypadku Roberta Turczyka i Roberta Jończego.
Po przerwie - w co ciężko uwierzyć - Lotnik zagrał jeszcze gorzej niż w pierwszych 45 minutach, mimo to zdobył dwa gole i wygrał mecz! Autorem obu goli był wprowadzony w 65 minucie Krzysztof Winiarski. Pięć minut po swoim wejściu popularny Winiara tak udanie uderzył z rzutu rożnego iż piłka przez nikogo nie dotknięta zatrzepotała w siatce bramki strzeżonej przez Szatkowskiego! Drugi gol to pokaz przytomności umysłu jeżowskiego napastnika, który bardzo mądrze dobił uderzenie Jarosłwa Kondraciuka, a że do końca meczu pozostawało już w tym momencie tylko pięć minut, prowadzenie Lotnika 2-1 utrzymało się do ostatniego gwizdka dobrze prowadzącego zawody Włodzimierza Zięby.
W następnej kolejce jeżowianie wyjeżdżają do Jędrzychowic na mecz z Apisem, który będzie ostatnim przetarciem przed szlagierowo zapowiadającymi się derbami z Karkonoszami!

LOTNIK JS - GRANICA BOGATYNIA 2-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Gajda 10', 1-1 Winiarski 70', 2-1 Winiarski 85'.
Żółte kartki: Idzi oraz Szatkowski.
Sędziował: Włodzimierz Zięba.
Widzów: 150.

LOTNIK: Raus - Turczyk, Hamowski, Marciniak (80' Idzi), Lis (65' Winiarski), Bojanowski, Kondraciuk, Rześny, Zieliński (50' Romaniak), Jończy, Kruze.

Piotr Kuban
foto: Maciej Chyra