BKS skarcił ząbkowickiego Orła

Gospodarze prowadzili od 11 minuty po strzale Bochni. Zespół trenera Andrzeja Kisiela starał się kontrolować wydarzenia na boisku. Z powodzeniem. Kolejne bramki padły jednak dopiero w ostatnim kwadransie meczu. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Ohagwu, a wynik tuż przed końcem ustalił Kapusz. - BKS zasłużył na wygraną. W naszej grze zabrakło konsekwencji. Ponadto popełniliśmy błędy przy stałych fragmentach. Musimy się odbudować i zacząć grać lepiej. Myślę, że stać nas na to - ocenił Tomasz Stelmach, trener Orła.

BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC - ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Bochnia (11), 2:0 Ohagwu (75), 3:0 Ohagwu (82), 4:0 Kapusz (87).
Żółte kartki: Dudka oraz Pierzga, Górski.
Sędziowali: Mateusz Maj jako główny oraz Jakub Szkutnik i Michał Hnatkiewicz (Wrocław).
Widzów: 200.

BKS BOBRZANIE: Mazur - Pazio, Bochnia, Dudkiewicz, Wakulski, Dzięgleski (56 Dudka), Ziółkowski (64 Pawlusiński), Kosior, Rudyk (65 Kapusz), Kraśnicki, Ohagwu.
ORZEŁ: I. Pierzga - Pietrzykowski, Górski, Fudali, Majewski, Marlon, N. Pierzga, Wandzel (70 Gerlach), Olejarnik, Kobrzak (60 Wiszowaty), Saulo.

(GB)