Siedem bramek Miedzi II w 20 minut!

Gospodarze od pierwszych minut starali się pieczołowicie bronić dostępu do swojej bramki. Taktyka Włókniarza okazała się skuteczna przez kwadrans. Po strzeleniu pierwszego gola przez Zielińskiego w zespół z Mirska wkradła się niepewność. Na to tylko czekali legniczanie. Po strzałach Oleksy, Nowaka i Wasilewskiego (z rzutu karnego) już w 27. minucie Miedź wygrywała 4:0. Po chwili dwa gole dołożył Zieliński, na listę strzelców wpisał się również Kasperkiewicz. Pachniało dwu cyfrówką, ale na szczęście zespołu trenera Jarosława Wichowskiego po przerwie goście spuścili nieco z tonu. - Mieliśmy okazje, ale w wyniku rozluźnienia opuściła nas skuteczność. Zapominamy o tym meczu i już szykujemy się do kolejnego - przyznał Adam Szymańczyk, kierownik Miedzi.

WŁÓKNIARZ MIRSK - MIEDŹ II LEGNICA 0:7 (0:7)

Bramki: 0:1 Zieliński (16), 0:2 Oleksa (20), 0:3 Nowak (25), 0:4 Wasilewski (27-karny), 0:5 Zieliński (30), 0:6 Zieliński (32), 0:7 Kasperkiewicz (40).
Żółte kartki: P. Grygiel, P. Niemienionek oraz Lenkiewicz, Bany.
Sędziowali: Kacper Hołojda jako główny oraz Krzysztof Nerlo i Bartłomiej Nerlo (Wałbrzych).
Widzów: 300.

WŁÓKNIARZ: Matuszak (46 Jaworski) - P. Grygiel, Ł. Niemienionek, P. Niemienionek, Becker, Sz. Morzecki (46 Badura), Woźniczka, Kowalski, Wichowski (67 D. Grygiel), B. Morzecki (80 Tylus), Kozołubski (71. J. Niemienionek).
MIEDŹ II: Małecki - Zgarda (46 Bany), Księżniakiewicz (65 Pilarowski), Wosiek, Oleksa, Kasperkiewicz (50 Chodyga), Lenkiewicz, Kulasa (46 Wojciechowski), Nowak (75 Światły), Zieliński (80 Krawczun), Wasilewski.

(GB)