Pierwsze potknięcie polkowiczan

Pojedynek w Polkowicach miał być hitem kolejki i niewątpliwie takim był. Spotkały się bowiem zespoły, które zajmują czołowe miejsca w tabeli. Piłkarze trenera Jarosława Pedryca przystąpili do spotkania osłabieni brakiem pauzującego za żółte kartki Fryzowicza. Brak pomocnika zielono-czarnych był widoczny na boisku. Obie drużyny grały bardzo uważnie w obronie i akcje kończyły się zazwyczaj przed polem karnym rywala. Pierwsza bramka padła w 42. minucie. Po rzucie rożnym piłkę przejął w polu karnym Drzazga, który strzałem z 5 metrów dał prowadzenie swojej drużynie. Po zmianie stron do ataku ruszyli zawodnicy trenera Eugeniusza Oleśkiewicza, którzy przeprowadzali groźne kontrataki zwłaszcza lewą stroną boiska. W 60. minucie goście wykonywali rzut rożny. Po zagraniu Kuli piłka trafiła pod nogi Ogórka, a ten z najbliższej odległości pokonał Primela. Do końca meczu oba zespoły miały okazje by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Ostatecznie jednak wynik nie uległ już zmianie. - To był mecz godnych siebie rywali. Obie drużyny zagrały bardzo dobrze. My zwłaszcza po przerwie pokazaliśmy, że drzemią w nas spore możliwości. Remis przyjmujemy z zadowoleniem - ocenił Ryszard Kwiatko, kierownik Orkana.

KS POLKOWICE - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Drzazga (42), 1:1 Ogórek (60).
Żółte kartki: Wacławczyk, Sworacki, Bancewicz oraz Syska, Wyżga, Ogórek.
Sędziowali: Paweł Kucharczyk jako główny oraz Kornel Paszkiewicz i Rafał Serwa (Wrocław).
Widzów: 450.

KS: Primel - Zawadzki (78 Karpiński), Szymik, Wacławczyk, Drzazga, Bancewicz, Szuszkiewicz, Kaliciak, Magdziak (70 Jurak), Kasiński, Sworacki.
ORKAN: Andruszczyszyn - Syska (63 Śliwiński), Babeczko, Kłak, Kula, Ogórek, Majka, Rosa, Zieliński, Wyżga (84 Piechuta), Kociszewski (74 Kusto).

(GB)