Wysoka porażka Włókniarza

Wynik nie oddaje wszystkiego co działo się na boisku. Włókniarz grał ambitnie i mógł pierwszy pokusić się o gola. Dobrej szansy nie wykorzystał jednak Kozołubski. W odpowiedzi wynik otworzył Kiełcz, a tuż przed przerwą rezultat podwyższył Liberek. - Po przerwie zaryzykowaliśmy. Nie mieliśmy nic do stracenia. Przycisnęliśmy, ale niestety zamiast odrobienia strat popełniliśmy kilka błędów w obronie i straciliśmy kolejne gole - skomentował Jarosław Wichowski, trener Włókniarza. Wygraną LKS przypieczętowali Niełacny oraz Liberek.

LKS STARY ŚLESZÓW - WŁÓKNIARZ MIRSK 4:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Kiełcz (23), 2:0 Liberek (45), 3:0 Niełacny (75), 4:0 Liberek (90).
Żółte kartki: I. Janiuk oraz P. Grygiel, J. Jasiński.
Sędziował: Radosław Bielak (Wałbrzych).
Widzów: 150.

LKS: Sz. Janiuk - Wójcicki (87 Godzwon), Iwan, Dudziak, Robak (78 Chmiel), Siwik (65 Niełacny), Siwiński, Dewerenda, Liberek, I. Janiuk, Kiełcz (75 Banach).
WŁÓKNIARZ: Matuszak - Kowalski, P. Niemienionek, Juźwik, P. Grygiel (75 J. Niemienionek), Woźniczka, Sz. Morzecki, B. Morzecki (46 J. Jasiński), Becker (60 D. Grygiel), Wichowski, Kozołubski (65 Ł. Niemienionek).

(GB)