Nysa wywalczyła punkt w Szczedrzykowicach

Z punktu bardziej zadowoleni byli goście. - Drugi mecz z rzędu gramy wolno, przewidywalnie i nieskutecznie - po meczu kręcił głową Ryszard Kwiatko, kierownik Orkana. W najlepszej sytuacji dla gospodarzy Rosa z ostrego kąta trafił w słupek. - Nasz bramkarz asekurował róg i gdyby strzał był bardziej precyzyjny z pewnością odbiłby piłkę. Chłopcy walczyli ambitnie o każdą piłkę. W kilku poprzednich meczach trochę tego brakowało - dodał Stanisław Wojtczak, kierownik Nysy.

ORKAN SZCZEDRZYKOWICE - NYSA ZGORZELEC 0:0

Żółte kartki: Tulik, Kociszewski oraz Iwanowski, Łuszczyk.
Sędziował: Przemysław Bartoś (Wałbrzych).
Widzów: 200.

ORKAN: Andruszczyszyn - Syska, Babeczko, Kłak, Kula, Ogórek, Majka, Zieliński (71 Tulik), Wyżga (87 Halocha), Rosa (67 Kontraktewicz), Kociszewski (77 Kusto).
NYSA: Chochel - Pacak, Borowy, M. Monik, Iwanowski, Janicki, Łuszczyk (86 Chędogi), Komarzyniec (68 G. Monik), Czajkowski (78 Przystaś), Wójcik (75 P. Bystryk), Piechno.

(GB)