Woskar wraca z jednym punktem

Gol Przemysława Biernata w ostatniej minucie meczu zapewnił Woskarowi jeden punkt w Bogatyni. Podopieczni Zygfryda Borkowskiego zagrali dobre spotkanie, a do remisu doprowadzili grając w dziesiątkę, gdyż 20 minut przed końcem meczu z boiska został wyrzucony bramkarz gości Tomasz Niemiec.


Do przerwy w Bogatyni nie było bramek, gole zaczęły natomiast padać po przerwie. Jako pierwsi do siatki rywali trafili goście. W 67 minucie najsprytniejszy w polu karnym Woskara okazał się Grygo i bogatynianie mogli się cieszyć z prowadzenia 1-0. Kolejne minuty to desperackie ataki grających w osłabieniu gości. Obuwnicy starali się jak mogli, jednak ich ataki długo nie przynosiły efektu bramkowego, dopiero na dwie minuty przed końcem Przemysław Biernat strzałem z 10 metrów zdobył upragnionego gola.
- Zważywszy na okoliczności w jakich doprowadziliśmy do wyrównania oczywiście cieszymy się z jednego punktu choć stać nas było na więcej. Warto zaznaczyć, iż sędzia nie uznał nam dwóch goli, praktycznie bez powodu wykartkował Tomka Niemca i delikatnie mówiąc nieco przeszkadzał nam w grze - podsumował dzisiejsze zawody napastnik Woskara Arkadiusz Gawlik.
W sobotę w Wojcieszycach obuwniczy team podejmie Apis Jędrzychowice. Początek spotkania o godzinie 17-tej.

Piotr Kuban