KPR jedzie na dolnośląskie derby

Derby rządzą się swoimi prawami, to hasło jak mantra pojawia się przy okazji spotkań dwóch drużyn z tego samego regionu. Jest w tym sporo racji, o czym przekonał w ubiegłym sezonie KPR Jelenia Góra tocząc zacięte pojedynki z wicemistrzem Polski Zagłębie Lubin. Przypomnijmy, że w Lubinie wygrały podopieczne trener Bożeny Karkut 29-25, natomiast przy Złotniczej górą była zawodniczki prowadzone przez trenera Michała Pastuszko, a wynik 21-19 bez wątpienia zadowolił wszystkich kibicującym żółto - niebieskim.
Do jutrzejszych (4 października 2014, godz. 17:30) derbów zespoły przystąpią w odmiennych nastrojach, bo KPR wzmocnił się mentalnie pokonując Ruch Chorzów 30-26, natomiast lubinianki zaskakująco wysoko przegrały w Gdyni z Vistalem 25-34. Wcześniejsze cztery mecze Zagłębie wygrało, więc nic nie zapowiadało takiego obrotu wydarzeń, tym bardziej, że gdynianki kolejkę wcześniej przegrały w Chorzowie z Ruchem 23-26.
Warto wspomnieć, iż w tym sezonie derby Dolnego Śląska zyskają dodatkową rangę w związku z miejscem ich rozegrania, a będzie nim niedawno oddana do użytku nowa hala Regionalnego Centrum Sportu w Lubinie. Jest to naprawdę piękny i funkcjonalny obiekt, godny meczów PGNiG Superligi. Miejmy nadzieję, że fakt ten dodatkowo uskrzydli nasze dziewczyny, który po raz drugi w tym roku pokonają Zagłębie i dadzą satysfakcję swoim fanom.

Piotr Kuban