Olimpia wraca na własny stadion

Po pięciu wyjazdowych spotkaniach z rzędu piłkarze kowarskiej Olimpii nareszcie zagrają na swoim stadionie. W sobotę (13 września 2014, godz. 17:00, bilety: 5 zł) ich zmaganiom z Orłem Ząbkowice Śląskie towarzyszyć będą miejscowi kibice, którzy zasiądą na nowej trybunie wyposażonej w 500 miejsc siedzących.
Rywal biało - zielonych do tej pory odniósł dwa zwycięstwa i trzy porażki. Ostatnią w miniony weekend w Wielkiej Lipie, gdzie miejscowy Sokół ograł Orła 2-0. Nienajlepsze wyniki ząbkowiczan przyniosły zmianę trenera, gdyż w poniedziałek z prowadzenia zespołu zrezygnował Damian Okrojek. Dymisja została przyjęta przez zarząd klubu, a następcą Okrojka będzie najprawdopodobniej Przemysław Malczyk, który w przeszłości prowadził m.in. Polonię Świdnica. Kandydat na trenera Orła pojawi się w sobotę w mieście pod Śnieżką, ale jeszcze nieformalnie. Być może to spotkanie pomoże mu podjąć decyzję co do jego ewentualnej pracy w Ząbkowicach Śląskich.
Pomimo trzech porażek goście wydają się być niewygodnym i wymagającym rywalem, dlatego kibiców Olimpii musi martwić fakt, iż przeciwko biało - niebieskim nie wystąpią trzej gracze pauzujący za kartki. Są to Adrian Nowiński, Mateusz Zatylny i Mariusz Malarowski, dwaj pierwsi otrzymali w Bierutowie czerwone kartki, a Malar przeciwko Widawie obejrzał czwarte żółtko w sezonie. Ból głowy trenera Krzysztofa Kapelana powiększają problemy zdrowotne kilku innych graczy, m.in. mało prawdopodobny wydaje się występ obrońcy Jakuba Gilewskiego.
W ubiegłym sezonie kowarzanie poradzili sobie z Orłem na własnym boisku, wygrywając 2-1. Na terenie rywala padł remis 2-2. Jak będzie w VI kolejce IV ligi dolnośląskiej, przekonamy się w sobotę.

Piotr Kuban