Łużyce przegrywają trzeci raz z rzędu

Trzeciej porażki z rzędu doznały Łużyce Lubań. Po nieudanych potyczkach z lokalnymi rywalami z Leśnej i Gryfowa Śląskiego, tym razem podopieczni trenera Rafała Wichowskiego nie mieli nic do powiedzenia w Kamiennej Górze, gdzie miejscowa Olimpia ograła ich 3-0.
Od początku spotkania kamiennogórzanie zaznaczyli swoją dominację, a piłkarze z Lubania ograniczali się do pilnowania swojej bramki i próbowali szczęścia w kontratakach. Przez pierwsze pół godziny gospodarze nie mieli pomysłu na sforsowanie lubańskiej defensywy. Najgroźniej było po stałych fragmentach wykonywanych przez Błażyńskiego i Topolskiego. W 33-ej kibice Olimpii mogli się cieszyć z upragnionej bramki. W zamieszaniu w polu karnym gości najprzytomniej zachował się Masiel.
Po wznowieniu gry Gawroniuk próbował pokonać Powiertowskiego uderzeniem z rzutu wolnego. Piłka trafiła w boczną siatkę, jednak kilka chwil później bramkarz Olimpii musiał się wykazać po akcji Bojdzińskiego. Z drugiej strony golkipera gości nękali Masiel i Grzesiak. W 55-ej minucie Błażyński idealnie obsłużył Grzesiaka, a ten wiedział już co zrobić z piłką. Gospodarze poszli za ciosem i po chwili było już 3-0, bo futbolówkę po podaniu od Grzesiaka przejął Zarzecki i trafiając we właściwą cześć słupka umieścił ją w sieci.

OLIMPIA: D. Powiertowski - Kraszewski, Topolski (83' Furmanek), Pietrzykowski, Hadała, Masiel, Domin, Błażyński, Zarzecki (85' Krzysztofek), Buda (61' Bocheński), Grzesiak (75' Rosłan).
ŁUŻYCE: Kukiełka - Wichowski, Bojdziński (63'Piaśnik), Jakimowicz, Macioszczyk, K. Czułowski, Sudnik (63' Młynarski), Lużyński, Łotecki, Gawroniuk, Cieślak (63' Nir).

Piotr Kuban
Foto: PK