Zjednoczeni Bolków bez problemu wygrywają w Miłkowie

Mecz rozpoczął się od groźnych ataków gości z Bolkowa, którzy nie grali w pełnym składzie. W 23 min Klimek sfaulował w polu karnym zawodnika gospodarzy i sędzia wskazał na 11m. Do piłki podszedł Pusz, jednak nie trafił w bramkę. W 36min po zamieszaniu w polu karnym, piłkę do bramki "wcisnął" Krzysztof Stępień. W 43 minucie faulowany był Andrzej Konar, który nie mógł zejść o własnych siłach. Po zejściu z boiska posłał w stronę sędziego kilka brzydkich słów i za to ujrzał czerwony kartonik. Dwie minuty później Dariusz Nowak perfekcyjnie dośrodkował piłkę na głowę Bartosza Klimka, ten bez problemu pokonał goalkipera gospodarzy i ustalił wynik do przerwy 0:2.
Druga część gry to już tylko popis Zjednoczonych. Miłkowianie kilka razy groźnie kontrowali ale ich akcje nie przyniosły efektu bramkowego.

HALNIAK MIŁKÓW - ZJEDNOCZENIU BOLKÓW 0:5 (0:2)

Bramki: 0:1 K. Stępień 36', 0:2 Klimek 45', 0:3 Klimek 53', 0:4 Z. Nowak 73', 0:5 Klimek 87'.
Bolków (19:49)

Zjednoczeni: Cerajewski - Korendał, Pawlaczek (78' Ł. Perun), Konar (czerwona 43' za ubliżanie sedziemu), Klimek, S. Perun, D. Nowak, S. Stępień, Prorok (58' Z.Nowak), K. Stępień.

Wojciech Gontarz
foto: Wojciech Gontarz