Bielawianka wygrała przy Lubańskiej

Porażki w pierwszym meczu na własnym boisku doznały piłkarki Orlika Jelenia Góra. Nasz zespół uległ przy Lubańskiej debiutującej w III lidze dolnośląsko - lubuskiej Bielawiance Bielawa 1-3.
Przyjezdne dobrze weszły w spotkanie, bo już w 7-ej minucie Karolina Tylak otworzyła wynik. Jak twierdzi trener Orlika Robert Stachowski, jego zespół do przerwy powinien prowadzić kilkoma bramkami, a zszedł do szatni ze stratą jednej bramki. Po zmianie stron gra się wyrównała. W 62-ej minucie Tylak wypracowała bramkę Klaudii Domaradzkiej, a cztery minuty później sama po raz drugi wpisała się na listę strzelczyń. Przy jej bramce asystę zanotowała Martyna Sieczkowska. O honorową bramkę dla jeleniogórzanek dwie minuty przed końcem postarała się Klaudia Chrabąszcz.
- Jestem bardzo zawiedziony po tym spotkaniu, bo spokojnie mogliśmy je wygrać wykorzystując nasze okazje bramkowe. Nie ukrywam, że zespół potrzebuje skutecznego napastnika, wykorzystującego z zimną krwią to co udam nam się wypracować podczas spotkania - powiedział po meczu Robert Stachowski.

ORLIK: Cybulska - Zych, Dyzio, Damasiewicz, Wróbel, Mroczko, Sawicz, Kuczaj, Chrabąszcz, Hibner, Curyło. Rezerwowe: Dobroź.
BIELAWIANKA: Kosińska - Kryczka, Granzow, Malka, Pryczek, Zagajewska, Jaros, Baran, Majchrzak, Tylak, Kosior. Rezerwowe: Szumilas, Sieczkowska, Antończak, Domaradzka, Majewska.

Piotr Kuban
Foto: PK