Szalony mecz w Jeżowie Sudeckim
Festiwal strzelecki mieli okazję obejrzeć dzisiaj w Jeżowie Sudeckim kibice miejscowego Lotnika i GKS-u Raciborowice. Zadowoleni raczej byli tylko ci drudzy, bo punkt na boisku przy Sportowej ma swoją wartość w lidze okręgowej. Natomiast jeżowianie sobie mogą pluć w brodę, że nie zgarnęli pełnej puli, gdyż już do przerwy wykorzystując swoje okazje do zdobycia goli powinni rozstrzygnąć losy pojedynku.
Pierwszy gol padł już w 3-ej minucie. Mirosław Gałuszka dośrodkował z rzutu rożnego, a przy drugim słupku skutecznie akcję zamknął Krzysztof Białkowski. Po 10-ciu minutach było już 2-0, tym razem Maciej Suchanecki zakręcił jednym z rywali i precyzyjnie uderzył z linii pola karnego. Trzeciego gola dla Lotnika już po chwili powinien zdobyć Gałuszka, jednak przegrał pojedynek z Dawidem Kopczyńskim. Niewykorzystana okazja zemściła się na gospodarzach już w 20-ej minucie, gdy fatalnie interweniujący Albert Sędziak dał się przelobować główkującemu Adrianowi Woźniakowi. W 33-ej minucie Maciej Suchanecki nieznacznie chybił uderzając z ostrego kąta. Szkoda, bo wydaje się, że podając lepiej ustawionemu Krzysztofowi Mickowi, zanotowałby asystę. Pięć minut przed zakończeniem I połowy uśmiech wrócił na twarze fanów Lotnika, a sprawcą ich zadowolenia był Dariusz Poczta, który głową wpakował piłkę do własnej bramki. Na jego usprawiedliwienie można dodać, że za jego plecami czaił się Leszek Kurzelewski i zapewne otrzymując futbolówkę dopełniłby formalności.
Na II połowę raciborowiczanie wyszli z nadzieję, że nie wszystko jeszcze stracone, a ich nastroje golem kontaktowym bezpośrednio z rzutu wolnego poprawił Adrian Kulesza. Do remisu w zamieszaniu podbramkowym doprowadził rezerwowy Krzysztof Kijowski. Przy remisie 3-3 Lotnik odrodził się za sprawą bramki Suchaneckiego, jednak jak się okazało radość gospodarzy była przedwczesna, bo w doliczonym czasie gry Sędziak w swojej 16-tce sfaulował Kuleszę. Jedenastkę na bramkę zamienił kolejny rezerwowy w zespole GKS-u, Krzysztof Halczuk i obie ekipy musiały zadowolić się podziałem punktów, który gwarantował wynik 4-4.
Dodajmy, że w wyjściowym składzie Lotnika mecz miał rozpocząć Arkadiusz Gawlik, ale doświadczony zawodnik na rozgrzewce doznał bolesnej kontuzji uda i zastąpił go Mateusz Gozdek.
LOTNIK: Sędziak - Białkowski, Kierlik, Kocot, Bizoń, Micek, Kurzelewski, Bojanowski, Gozdek, Gałuszka, Suchanecki. Rezerwowi: T. Madej, Celencewicz, Krystecki, Wyka.
GKS: Kopczyński - Ćwiak, Poczta, Woźny, Woźniak, Miżdal, Różycki, Bączkiewicz, Karpowicz, Biały, Kulesza. Rezerwowi: Wydysz, Warchoł, Kijowski, Halczuk, Poświata.
Piotr Kuban
Foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży